dziwne zachowanie , skrzynia??

hej, wczoraj jadac sobie predkoscia 60 /h nagle zgasl mi samochod…po kreceniu z 3 minuty odpalil i ok,
dzis dojezdzajac do skrzyzowania przychamowalem i znow zgasl…,ale odpalil odrazu, pozniej zrobilem trase wloclawek -warszawa i powrot i juz ok, tyle ze czasem mi sie zapalala na chwile tak co 50 km, pomaranczowa kontrolka[kolo zebate z wykrzyknikiem] to chyba od skrzyni, nigdy nie mialem problemow takich, no i nigdy nie zapalala mi sie ta kontrolka, dodam ze mam automata z przelacznikiem,
ostatnio pierwszy raz uzylem 2 biegu , wrzucilem go na postoju i polecialem 2 drifty ale spokojnie bez zadnej katorgi i czasem raz na 100 podczas jazdy na sporcie [pedal w podlodze]byla taka chwilowa dziura podczas przezucenia z jedynki na dwojke,niezaleznie czy bak pelny czy pusty:d , a tak bez zadnego problemu, normalna spokojna jazda,
ma ktos diagnoze jakas??
aha, filtry paliwa i w skrzyni , swieczki, olej w skrzyni , przewody, nowe, paliwo bp, zawsze tam tankuje ..

Przyczyną mogą być zaśniedziałe piny w sterowniku skrzyni lub świrujący czujnik obrotowy ASB.

W kórym miejscu sie znajdują ?? Bo dziś znów mi się to stało… :frowning:

Sterownik znajduje się pod check control - trzeba zdjąć osłone pod kierownicą, zaś czujnik obrotów ASB znajduje się w skrzyni - trzeba zdjąc mise olejowa ASB.

nie mogę - z tytułu rozmowy pilotów:
upomniano skrzynię żeby się dziwnie nie zachowywała :laughing:

jadąc z YP w marcu któryś raz z rzędu zatrzymując się co chwila bo silnik zgasł , zacząłem ruszać przewodami pod maską bo zauważyłem , że gaśnie czasem po wpadnięciu w nierówności, zacząłem od podstaw , masa raz była raz nie :wink: