[e23] Luz na kole pasowym

Zakładałem właśnie koło pasowe na wał i okazało się, że jest niewielki luz - po włożeniu koło daje się ruszać, tak jakby otwór we flanszy był nieco większy od wału. Prawdopodobnie jest to wynik tego, że mi się ono odkręciło w trakcie jazdy i pewnie trochę przez to starło - lub stało się to z wałem. I tu pytanie - czy możliwe że to wał stracił geometrię, czy raczej jest to flansza Bo nie wiem, czy inwestować w inną flanszę, czy najpierw tę dokładnie zbadać? Nie wiem tylko jeszcze jak, bo różnica jest prawdopodobnie bardzo mała i pewnie ciężko byłoby to suwmiarką wychwycić :).
Czy taki luz jest bardzo szkodliwy, czy można tak jeździć? Bo chciałbym szybko autko uruchomić, a i w dodatkowe koszty nie iść za bardzo, ale nie kosztem bezpieczeństwa, a niektóre oszczędności okazują bardzo kosztowne :slightly_smiling_face: .

Zdarza się, że w wale gniazdo na klin ma luz, wówczas nieopłacalna sprawa w Twoim przypadku. Luzu nie powinno być :bulb:

Gniazdo na klin ma luz że ho ho - wyklepało się, na górze chyba ze 3 mm szersze. Będę się starał cos na to zaradzić kupionym właśnie kitem metalowym Technicqlla - taka plastelinka epoksydowa dwuskładnikowa z drobinkami metalu w środku zdaje się - mam nadzieję że to trochę poprawi sytuację. Ale mi nie chodzi o luz w sensie, że się nieco obraca (niestety się nieco obraca, klin dobrze nie trzyma :slightly_smiling_face: ), tylko kiedy się włoży koło, to gdy się rusza ręką jego brzeg w kierunku od kabiny-do kabiny, to sie chybocze, tak jakby otwór we flanszy miał nieco większa średnicę niż wał, na który się ją zakłada.