[e23] Problem z wycieraczkami

Jak nie urok to przemarsz wojsk. Wyszedłem dziś do roboty, wsiadam do autka - a tu wycieraczki nie chcą chodzić. Spryskiwacz działa, ale wycieraczki zachowywały się tak jakby nie mogły dać rady. Po włączeniu nawiewu - smrodek w aucie. Coś się sfajczyło znaczy. Ale przy przekręceniu kluczyka - widać drgnięcie wycieraczek, więc mam nadzieje że to nie silnik? Ma ktoś pomysł gdzie zacząć szukać? (sam jeszcze nie zajrzałem, bo jak pisałem - rano, przed praca zauważyłem, więc chętnie sobie cudzym pomysłem czasu zaoszczędzę :slightly_smiling_face: ) Może jakieś zwarcie po deszczach?

Podnieś do góry wycieraczki i sprawdź czy pójdą.
Jesli nie, to rozbierz podszybie, może tylko wtyczka się wysuneła, jeśli nie.
To napisz na priv, mam kilka mechanizmów wycieraczek :grinning:

Z podniesionymi próbowałem - nie idzie.
A wtyczka - wątpliwe, bo jednak jak pisałem, cos drga. No i smrodek - znak jakiegoś spalenia.

Zazwyczaj pomaga przeczyszczenie i nasmarowanie całego mechanizmu. Działają później jak nowe :grinning:

Właśnie wczoraj zajrzałem - i wygląda że silnik jest OK (w każdym razie kręci bez wycieraczek), natomiast mechanizm ledwo chodzi (nawet gdy po odłączeniu silnika ruszam nim ręcznie) i potępieńczo skrzypi (dziwne że to sie stało nagle, spodziewałbym się, że tego typu usterka będzie objawiać się stopniowo, a tutaj - dopiero co chodziły jak złoto, a nagle stoją).

I tu pytanie - bo wygląda, że trzeba będzie wyjąć cały mechanizm i przesmarować (próbowałem opryskać WD40, mając nikłą nadzieję - i faktycznie nie za bardzo widać rezultat), a nie wygląda to na oko trywialnie, bo dostęp dosyć marny. Jak to najprościej zrobić?

Swoja droga zastanawiam się skąd ten smrodek -czyżby tylko kable się przegrzały, czy może czeka mnie jeszcze jakaś niespodzianka :slightly_smiling_face:

Niestety żeby dobrze wszystko przeczyścić, musisz wyciągnąć i zdemontować cały mechanizm . Najczęściej zacierają się ośki na których montowane są ramiona wycieraczek. Trzeba troszkę pokombinować :wink:
A śmierdziało, bo silnik i instalacja były mocno obciążone…oby bez skutków
Powodzenia

poszukaj w postach - ktoś tu chyba opisywał ze zdjęciami jak przeczyścić

A znalazłem -Radość cos takiego popełnił. Niestety jedna strona sie nie otwiera, a druga zawiera coś innego :slightly_smiling_face:

Tulejki się zatarły - rozebrać, przeczyścić i nasmarować :bulb:

Próbowałem dziś wyciągnąć mechanizm wycieraczek -i nie widzę możliwości wyjęcia go przez podszybie. Wymontowałem silnik dmuchawy i jedną z tych blach obok, bo przeszkadzała, silnik wycieraczek i rozkręciłem też ten drążek od mechanizmu, bo w środki był skręcony na 2 śruby (rozłożyć się jednak nie dał, za mało miejsca). I jedyne co uzyskałem, to udało mi się wyjąć mechanizm od strony kierowcy - ale tylko do podszybia, na zewnątrz nie wyszedł, bo przeszkadzała blacha na której montowany jest silnik. Z drugiej strony nie udało się nawet tyle - mocowanie wycieraczki jest za długie żeby je wyciągnąć, za mało miejsca, i dodatkowo przeszkadza ten plastik od dmuchawy (dolna część osłony), który się nie wymontowuje.
Narazie zrobiłem tyle co mogłem bez wyjmowania całości- wypchnąłem na ile się dało ośki od wycieraczek z tulejek (niestety całkiem się nie dało, wyszły parę centymetrów), popryskałem do środka WD40 i napchałem w miarę możliwości smaru - i zadziałało, chodzą (choć nie wiem czy nie powinny lżej, nie mam porównania, silnik daje radę). Ale przydałoby się chyba lepiej to przeczyścić i przesmarować całość.
Nie widzę jednak możliwości wyjęcia całego mechanizmu bez szkód. Ale może ktoś to jednak przerobił i ma jakiś patent? Jedyny sposób jaki mi przychodził do głowy to rozmontowanie tego mechanizmu, np na tych kulistych sforzniach - ale na oko wydaje mi się że nie są one rozbieralne, więc żeby czegoś nie rozwalić dałem sobie spokój.

Wyjmij plastiki osłaniajace wentylator, zdejmij wentylator.
Odegnij, z wyczuciem, tą blachę, co są na niej nabite numery.

Musi wyjść, ja już tak kilknaście wyciągnałem :grinning:

Hehe, ale z tego co wiem, to Tobie niekoniecznie potem zależało żeby coś poza tym co wyciągasz jeszcze się do czegoś nadawało :slightly_smiling_face:

Wentylator i jego osłonę oczywiście wyjąłem - te fragmenty co przeszkadzają, to dół osłony, z tego co widzę tego się nie da wyjąć, bo na oko jest całością z chyba nagrzewnicą - a wystaje jakieś ok 2 cm. nad dno podszybia.
Chodzi Ci o tę górną blachę, w której są otwory na ośki wycieraczek? Bo musiałbym ją podnieść pewnie ze 2 cm albo i więcej, a wtedy nie wiem czy by wróciła do stanu poprzedniego?