Oglądałem dzisiaj i stan naprawdę opłakany - na zdjęciach jeszcze dawałem mu szanse.
Wady:
rdza na kielichach przod i tyl
rdza na podlodze
rdza pod kolem zapasowym
mokro w bagazniku (nie zamyka sie)
cala malowana i szpachlowana łącznie z dachem
rdza wychodzi praktycznie na kazdy elemencie
bez kluczykow
bez stacyjki
bez dokumentow
nie zapala - sprzedajacy probowal spryskac kolektor paliwem jednak mimo dwoch prob dwa razy byl jeden/dwa zaplony (pompa nie pracuje i nie dolewal paliwa)
przegryzione/uszkodzone kable WN
braki w wezykach pod maska
mocno uderzony w prog pod kierowca - drzwi krzywe
o 1-2 cm kola krzywe - z jeden strony jakby cala os bardziej z przodu (moze po tym uderzeniu w prog?)
tylny bok i lampa do zrobienia
Zalety:
cala w miare kompletna
calkiem niezle wnetrze - nie mam duzego porownania wsrod E24 jednak kilkanascie aut w tym wieku widzialem i tu jest niezle
latwo pracuje wybierak
silnik kreci ale nie zapala - zawsze mogl nawet nie krecic
opony z konca lat 80’ - tak jakby stal dlugo jednak ostatnio chyba jezdzil bo tarcze nie sa kompletnie zardzewiale jakby stal kilka lat
oryginalne alufelgi + zapas
Jak ktos chce wiecej info to pisac a dopisze.
W moim odczuciu nie wart zainteresowania. Trzeba robic wszystko i nie ma zadnej gwarnacji jakiegokolwiek stanu - nie odpala i raczej bez dluzszego pochylenia sie nad nim nie zapali (kable, pompa, elektryka etc.)
Nie spodziewalem sie cudow. Niska cene tlumaczylem brakiem dokumentow, kluczykow i brakiem stacyjki. To dosc spore wady mogace znaczaco obnizyc cene. Jakby rdzy bylo troche mniej - te nieszczesne kielichy - i silnik by palil to kupilbym. Swoja droga dziwie sie sprzedajacemu ze nie zainwestuje kilku złotych aby auto palilo. Inaczej to jedna wielka loteria. Wedlug sprzedajacego na samostarcie auto pracuje chwile czego nie udalo sie powtorzyc.
To że będzie palił to dużo nie zmieni. Ja kupiłem palące 628 CSiA z 1983r. a silnik i tak okazał się być w kiepskim stanie. Raczej będę sprzedawał ten samochód, trochę rozebrałem go do remontu ale jak ktoś jest chętny to pójdzie za 18000zł. Opłacony, zarejestrowany, trzeba zrobić wnętrze, trochę blacharki (ale kielichy zdrowe) i lakier. Ogólnie dobra baza, golas z manualnym szyberdachem i sportsitze.
Samochód jeździł normalnie, wolne obroty były w porządku, miał na prawdę dobrą moc, głowica bardzo cicha ale trochę kopcił z rury na postoju, podczas jazdy raczej nie. Możliwe że do wymiany są uszczelniacze zaworowe, ewentualnie pierścienie lub tłoki. Ktoś mi mówił że to może być wina wtryskiwaczy ale nie jestem przekonany, jest kilka opcji do sprawdzenia. Mam już zaklepany drugi silnik w dobrym stanie więc to nie problem. Skrzynia działała bardzo dobrze, wręcz idealnie. Z blacharki trzeba wykonać trochę standardowego łatania dla szóstki, czyli jakaś dziurka w progu, w podłodze, itp. akurat nic strasznego. Problematyczny jest tylko lewy przednik błotnik, który moim zdaniem da się uratować i prawdopodobnie trzeba wstawić reperaturki tylnych nadkoli (mam je właśnie dzisiaj zamawiać). Jeśli automat to dla Ciebie problem to dla pocieszenia powiem że do tego modelu można założyć zwykłą skrzynię manualną od M30 bez tych nieszczęsnych czujników (występowały np. w E32 i nie są drogie).