E28 eta

Pytasz sie, inni 100 razy bardziej doswiadczeni (nie mam na mysli siebie) mowia Ci, ze to bez sensu. A Ty i tak swoje, wiec nierozumiem poco sie pytasz skoro nie potrafisz zrozumiec tego co do Ciebie pisza.

Kruczek, zacznij budować, a później się wypowiadaj bo teraz to nie ma najmniejszego sensu.

O rany ale się gorąco zrobiło :smiling_imp: Luzik panowie :stuck_out_tongue: A wracając do tematu to zastanawiałem się czy to warto bo wiem, że dłubią ety ale nie mam kontaktu z kimś kto już jeździ takim sprzętem i ciekawy byłem jak to się sprawuje i czy to ma większy sens a z tego co widzę to chyba lepiej włożyć 3.5 m30 i nie zawracać sobie dupy :face_with_rolling_eyes: A Miłosz ma rację 525 są dużo tańsze a 528 czy 535 w jakimś rozsądnym stanie poniżej 3 koła euro jest ciężkie, dlatego myślałem nad etą bo auta i tak ma ganiać po torze.

taka mała dygresja: koleś miał '87 325e a że był “tuningowcem” założył wałek od M20B20, następnego dnia chwalił się ze “jest malutka poprawa” a za kilka dni auto straciło power, zdjął pokrywę glowicy a tam wszystkie krzywki zjedzone :astonished: , ponadto stwierdził ze wałek siedzi tylko na 4 panewkach. Projekt sie nie udał.

może metalokorniki mu się zaległy i zeżarły krzywki :grin:

Bitte entschuldigen Sie die Störung... :smiling_imp:

Jednak można :grinning: Ale trochę droga ta zabawka :sunglasses: