koledzy z Koszalina to nie dość że katują fury to jeszcze w dodatku nas nie zaprosili na kiełbaski …i w zasadzie nie wiem co gorsze
ale tak wracając do fot…
…to chyba nie jest to najzdrowsze …no przynajmniej dla opon. a i myśle że Adam znalazłby kilka innych elementów które cierpią przy tej okazji. prawda Adamie?
pomijam takie drobiazgi jak te:
ale nie to że się czepiam, każdy robi ze swoim autem co chce, np: jeszcze gorsze to przerobić na gaz
Aż przykro patrzeć na te zdjęcia, chyba koledzy z Koszalina mają wiekszy dostęp do części niż my. Fakt, faktem że nie miło z ich strony że nas nie zaprosili.
hehehe - opona rzecz nabyta, a spotkanko wyszło spontanicznie, więc nie sądzę żebyście przyjechali w ciągu godziny Aha mojej szóstki na zdjęciach ni ma, stała grzecznie w garażu i czekała na podporę wału, i nie mogłem jej trochę “pokatować” więc nie wszyscy koledzy z Koszalina - katują swoje e24.
Wiecie co jest w tym najlepsze??? że wszyscy macie racje
i od gazu się źle dzieje i od palenia gumy źle się dzieje - gaz zakładają ludzie z powodów ekonomicznych, a z paleniem jest tak, że jest to auto sportowe i czasem jakoś tą mocą można się pobawić, nacieszyć
Dziś mi szkoda zakładać i gaz i palić na lotnisku kapcie, ale może to się kiedyś zmieni tylko te dwie rzeczy nijak do siebie się mają - bo jak palimy kapcie to mamy na reperacje, a jak zakładamy gaz to chcemy te koszty ograniczyć…
Nie trzeba być uczonym, żeby to wiedzieć, poza tym uczeni wymyślili instalacje gazowe w autach…
Jedni palą gumy i wymieniaja podporę wału trzy razy w roku, a inni jeżdżą na gaz… Każy ma rację i swoje przekonania oraz zasobność portfela w który bardziej szanuje jego zawartość lub mniej…
Hmmm, ja sie wywodze ze srodowisk silnie zwiazanych z rajdami i wyscigami samochodowymi, i bardzo chetnie bym powiedzial co sie tam sadzi o kierowcach palacych gumy na lotniskach ale nie chce chce byc przyczyna zablokowania tematu, a pozatym coz ma zrobic ten kto nie potrafi przejechac zakretu naprawde szybko … zawsze mozna troche dymu zrobic…
Na gazie robie moja E30 i E24 70 tys km rocznie, jak bym jezdzil na benzynie to bym chyba bez butow chodzil.
W Top Gear nawet ostatnio było o paleniu - bardzo mi się podobało;-) wzięli Toyotę Suprę, która byłą zrobiona na chyba 450 koni i poprosili o palenie jakiegoś wynalazcę, profesora i inżyniera od rakiet - bardzo śmiesznie im to szło Wygrał iżynier.
Palenie było żeby udowodnić, że nie każdy to jednak potrafi robić więc chyba coś w tym może być…