Gdzie mocowac pasy w RECARO SPORT

Fotele RECARO SPORT, te glebsze niz “normalne” do E24 maja zrobione dolne mocowanie pasa bezpieczenstwa przy fotelu, u mnie jest ono puste bo pasy mam seryjnie przykrecone do nadwozia tak jak w zwyklych fotelach, wie ktos jak to fabrycznie mocowali??? troche mnie drazni to mocowanie przy fotelu, ale chcialbym jak “najfabryczniej” i nie wiem czy przy mocowaniu do fotela byl taki sam pas… moze ktos obeznany…

jak odzyskam moja cyfrowke to ci podesle foto na emila - czyli okolo weekendu

Z gory dziekuje i czekam, draznia mnie te mocowania, najchetniej bym przelozyl ale chce zeby bylo cacy

No i jak tam cyfrowka?? Jak bys juz pstrykna to najlepiej na 628CSi@poczta.fm

siostra oddac mi nie chce :smiling_imp: wiec cierpliwosci troszeczke

Nie no pytalem z ciekawosci, czy nie zapomniales, z 6-teczka bede sie widzial najwczesniej w nastepny weekend a i wtedy nie musze juz wszystkiego wiedziec bo odstawilem ja juz na zime i bede grzebal przy wszystkim spokojnie w dowolnej kolejnosci. Wdzieczny tez bede za zdjecia wszelkich elementow klimy, jak najdokladnieszych, roznych detali ale to juz w innym temacie bylo.

moge jej zrobic małą sesje :slightly_smiling_face: napisz co pstryknac bo za jakies dwa tygodnie odstawiam moja bume do szkocji - tam ponoc zimy lagodniejsze i nie wiem jak bedzie wygladac sytuacja z netem na obcej ziemi

Co jest Jedrek :question: :astonished: Mam nadzieje, ze to wypad turystyczny.

znaczy się “6”, czy siostrze :laughing:

moge siostre wsadzic do 6 i zapiac w pasy, wtedy bedzie bardzo obrazowo :grinning: a do Szkocji do kolegi sie wybieram z moja kobieta, ale nie wiem jak to 6 zniesie bo to prawie 2500 km :face_with_rolling_eyes: no i wrocic trzeba z klasa a nie na lawecie - moze byc ciezka wyprawa

i to tak na zimę :question: odważny jesteś :wink:
choć po drodze gór wielkich nie ma to jednak bym sięnie odważył - większa frajda w lecie chyba :sunglasses:

eee, bez przesady, 2500 to dla BMW betka, pozatym tam Europa a nie polski zaścianek. Tam znaja takie auta jak nasze i podziwiają.

Kiedyś słyszałem historię jak to koleszka Volvo Amazonem pojechał do Szwajcarji na narty i pech chciał że ktoś mu wjechał w drzwi.
Naprawa w warsztacie Volvo trwała aż 3 dni.
Aż, bo dzień czekali na nowe drzwi , które przyleciały ze Szwecji.