wszystkie elementy zabezpieczone, pomalowane tak wiec zaczyna sie operacja składanie… Bmw dostało cały nowy srodek wraz dywanem i deska… wszystko z 83 roku. w stanie prawie idealnym… cięzko było taki znaleźc ale jest…
cięzko było znaleźc tez fachowca od podsufitki ale znalazłęm takiego… Jestem zadowolony…
i moge go polecic… Siedlce i okolice;-)
pasowanie elementów… przyklejanie… i znowu wychodzi jakiś kłopot…
a to uszczelki od drzwi okazują sie stare…
silnik od szybra padł
guma zderzaka jest w marnym stanie…
zawsze coś… ale składamy co jest zeby ujrzeć piekno bawarskiego expresu…
powiem wam ze na taki widok morda sama sie cieszy…
To ja poproszę fotki podsufitki, podobno jeden zadowolny klient to 5 następnych
Szacun za wkład w pracę, nie wiem ile Twoja doba ma godzin ale na pewno więcej niż 24
Generalnie po takim nakładzie pracy to chyba bałbym się wyjechać na drogę.
No jest i zamozaparcie i tempo.. Szacuneczek. Od pięciu lat nie mogę się zebrać na remont nadwozia choć powinienem. Boję się, że jak rozbroję nadwozie to nie pozbieram się ze śmiechu z listwami, uszczelkami i innymi drobiazgami.
Czy przez barany rozumiesz kolektory wydechowe i po co je owijasz?
bez silnika csi wyglada jak by była to wersja off-road… bbs poszły do polerowania i malowania… blacharke zakanczamy na felgach od e60… tego samego dnia jak zobaczyłem ten widok pękło pare butelek …
Brakuje jeszcze nerek bo miałem problem zeby je załozyć i gumy zderzaka przedniego… ale juz dałem rade… tylne lamy w sumie tez sa do wymiany bo mają słabe chromy ale mam juz namiezone nowe…
No jest samozaparcie i tempo. Szacuneczek. Od pięciu lat nie mogę się zebrać na remont nadwozia - boję się, że jak zdemontuję te wszystkie listewki, uszczelki to potem padnę przy ich montażu.
Co rozumiesz przez barany - kolektory wydechowe? I po co je owijasz bandażem termicznym?
Tak. kolektory wydechowe, przed rozpoczęciem remontu naczytałem sie duzo forum na temat bmw. i stwierdziłem ze jezeli chce sie poprawic dolot powinno sie go odizolowac od źródła ciepła jakie wytwarzają barany. Bo jak kazdy wie ze jezeli silnik łapie ciepłego powietrza to spada nieznacznie jego moc. tak wiec barany zostaną owinete taśmą zeby je troche “ostudzic” a filtr powietrza bedzie osłoniety carbonowym boxem. wiem ze moze to troche szpecić wygląd komory ale wraz z poprawionym wydechem powinno przynieśc nieznaczny przyrost mocy…
Jak wiesz, mamy ten sam kolor i nie moge sie doczekać, aż wrzucisz jakieś fotki lepszej klasy jak ten lakier prezentuje się na świeżo.
Chyle czoła w kwestii remontu …
Lepsze foto bedą jak bedzie karoserja skonczona… jak narazie trzeba poprawic pare szczegułów… foto podsufitki beda jak zróce zza granicy… czyi za dwa tygodnie dopiero…
ranty felg sa tylko polerowane.. a to daje najlepszy efekt, lepszy nawet od chromowania. Ale o takie ranty trzeba bardzo dbać bo szybko sie brudzą… W kolor chromu bedą pomalowane elementy aluminiowe silnika. Najpierw szkiełkowane a później malowane proszkowo. Kolor chromu na małych powieszchniach moim zdaniem wyglada znosnie…
wiem ze troche wysoki profil w tych oponach, ale takie juz były a fakt ze sa jak nowe to szkoda mi kupywac drógie od razu… Przynajmniej je spale i drógie kupie…
Felgi były rozkrecane i ranty były polerowane metoda wibracyjną, bez powłoki zabezpieczającej… śruby były chromowane a reszta malowana na złoto… Łapkami to by sie lata zeszło i wraz by takiego efektu nie było…