witam. Podobo marzenia zadko sie spełniaja ale moje sie spełniło całkiem niedawno. Kupiłem 635csi 1982/V. Kupiłem tanio i od razu wziełem sie do pracy… tak wygladałą pierwszego dnia. oczywiscie była 100% sprawna…


witam. Podobo marzenia zadko sie spełniaja ale moje sie spełniło całkiem niedawno. Kupiłem 635csi 1982/V. Kupiłem tanio i od razu wziełem sie do pracy… tak wygladałą pierwszego dnia. oczywiscie była 100% sprawna…


najpierw wyleciał silnik… a później zaczelismy rozgrzebywać mrowisko… okazało sie ze blachy sa w marnym stanie…;-/


wszędzie rdza, ale czego sie nie zrobi dla swojej ukochanej…![]()










po sprawdzeniu czujnikiem lakieru okazało sie ze szóstka była malowana conajmniej dwa razy. stad tez decyzja o kompletnym zdraciu lakieru…
i połozeniu nowej powłoki…![]()






i zaczeła sie odbudowa…![]()












wszędzie coś…










Powodzenia, bo wytrwałości z tego co widzę nie brakuje ![]()
A tak ładnie wyglądała na 1. zdjęciu…
Nie rozumiem po co ludzie podczas blacharki robią te otwory w podłodze. Przecież one nie spełniają już żadnej funkcji.
A jaka funkcje spelnialy kiedys?
moim zdaniem jezeli niemieccy inzynierowie zrobili ten otwór to byc on powinien, mimo tego ze nie spełnia on zadnej funkcji. zalezy mi zeby wszysko było jak najblizsze oryginałowi.![]()








silnik został wyjęty. i okazało sie ze jest w marnym stanie.
zainstalowane zostaną:
nowe tłoki
nowe panewki
nowe pierścienie
zestaw uszczelek i uszczelniaczy
barany owinete bandazem termicznym
wałek z b28 miał byc (bo kupiłem wałęk z głowicy z 72 roku m30b28 i okazał sie taki sam jak b35. tak wiec decyzja o zainstalowaniu oryginału z b35 w idealnym stanie
blok malowany na czarno
wszystkie elementy aluminiowe szkiełkowane i malowane w kolor chromu(pierwotnie miały byc polerowane ale rozmyślilismy sie poniewaz aluminium bedzie sie szybko utleniało i polerowanie straci szybko blask)
poprawiony dolot w zabudowie
kompletny wydech z kwasówki
głowica planowana i zebrane jest z niej 0.8mm( ciekawastką jest ze głowica ma podwójne sporęzyny zaworowe.)
chonowanie cylindrów, wywazanie, wyrównywanie podpór wału itp. wszystko robione na krasnobrodzkiej w warszawie;-)
wszystkie sruby srubkii nakretki bedą nowe
nowe opaski i i rury układu chłodzenia
wszystko oprócz wydechu i układu chłodzenia juz jest i jest w trakcie składania;-)




komora silnika nie była tez w idealnym stanie tak wiec zostałą wypiaskowana i zabezpieczona. ta sama sytuacja w bagazniku…![]()




Po malowaniu kataforetycznym w fabryce, czyli zanurzaniu całej karoserii w podkładzie, wypływał on potem właśnie tymi otworami. Nadal uważam że robienie tych otworów jest bez sensu. Jak je źle uszczelnisz to będziesz miał potem wiecznie mokrą podłogę, wiem coś o tym.
o tym tez pomyślałem i chyba bedą dobrze uszczelnione;-)










po wyeliminowaniu wszelkich ognisk rdzy i zabezpieczeniu ich przyszedł czas na podkład reaktywny;-) gdzies kiedys wyczytałem ze powinno sie go uzywac przy tego typu operacjach…![]()










teraz czas na podkład i od groma pracy i przycierania…
w miedzy czasie piaskujemy podwozie i ponownie je zabezpieczamy… na spód podkład i baranek, do profili zamknietych fluidol… miejsca wspawywanych elementów są zabezpieczone dodatkowo… (chwilowo nie posiadam foto podwozia) bo mam je na laptopie ale to inna razą…












reszta elementów tez wymagała poprawek. całe podwozie w baranku…![]()




















na foto wyglada to łątwo ale wszyscy bardzo długo czekalismy na ten moment… duzo pracy, wiele niejasnosci a jeszcze wiecej do zrobienia przed nami niz nam sie mogło by wydawac…
Ale co tam …
W koncu lecimy z kolorem…![]()










komora silnika i bagaznik tez skonczony…
EB umila robote…![]()








w koncu bezbarwny… panowie czapki z głów, moim zdaniem graphit-metalic robi wrazenie…![]()











