Mam lacznie trzy E24, 635CSI, 628CSI wymienione na dole i dodatkowo rozebrana 628CSI, ale silnik jeszcze w srodku. We wszystkich trzech silniki chodza super, szczegolnie obydwa 2,8 wydaja sie byc w idealnym stanie, pieknie ciagna, pala na dotyk itd… drazni mnie tylko jedna rzecz, przy obecnych temperaturach okolo 0 stopni, jak zapalam rano zimne autko, obroty wskakuja momentalnie na te mniej wiecej 900 obr/min, jednakze kontrolka cisnienia oleju nie gasnie natychmiast tylko dopiero po dobrych 3 - 4 sekundach, dziwilo mnie to w zeszla zime w 3,5 teraz w 2,8. Poszedlem dzis odpalic ta rozebrana, specjalnie wpialem jej na ta okazje zegary i sytuacja wyglada identycznie moze nawet z 5 sekund sie swiecila. Wszystkie trzy jezdza na mineralnym oleju Mobil 15W-40. W innych warunkach uznal bym ze to w tym silniku normalne ale moj tato ma E32 735i i tam kontrolka gasnie natychmiast od dotkniecia kluczyka, z tym ze jezdzi na 5W-40, wiec tlumaczyloem sobie ze to przez syntetyczne skladniki rozrzedzajace olej w niskich temperaturach…, wsiadlem dzis pierwszy raz od dawna do E30 320i mamusi, zapalilem rano kontrolka zgasla natychmiast jezdzi takze na Mobilu 15W-40, ale to znowusz small block a nie big block, wiec jak to do CHOLERY ma byc ???
To normalne w 6??? Jak nie tak to co??? silnik faktycznie sie chwile nie smaruje czy zimny czujnik cisnienia nie reaguje natychmiast??? Mam sie o co martwic czy nie. Acha co istotne kilka miesiecy temu mierzyli mi cisnienie oleju na cieplym silniku w 628CSi i bylo znamionowe. Wystarczy ze kontrolka raz zgasnie silnik pochodzi chocby te kilka sekund to przy ponownym uruchomieniu gasnie natychmiast…