Co to znaczy że sie skończyła kostka stacyjki ???
przekręcam kluczyk raz zapalaja sie kontrolki przekrecam dwa i zaskakuje rozrusznik + tykniecie/pyknięcie gdzies przy schowku za konsolą środkową
hmmm choć jak tak sobie pomyśle to chyba nie odpalał nawet jak jeszcze nie zamontowałem konsoli środkowej a wtedy tyknięcia nie było :??: w kązdym razie nagle przestał odpalać
najgorzej że nie znam lokalizacji urządzeń które mogły zawieść
to rozrusznik sie rusza czy nie?
jesli masz samo ‘pyk’ (w sensie prad jest ale nie kreci rozrusznikiem) to kostka stacyjki. dobra wiadomosc jest taka ze nie jest to drogie.
rok temu mialem taka co nie dzialala jak sie nagrzala, teraz mam taka co nie dzialala jak sie oziebila, zabawa taka
mam podobna sytuacje, lecz u mnie jest to wina jednej wsówki ktora jest przy rozruszniku. Przeczysc wszystkie styki dochodzace do niego, jezeli to nie pomoze mozna szukac dalej.
A najlatwiej to by bylo sprawdzic czy dochodzi prad do rozrusznika przy pozycji “start” jezeli tak to winny rozrusznik, badz polaczenia, zas jezeli nie to kostka
No to jak wsio chodzi to wyjścia są 2; Albo brak iskry, albo brak paliwa. Kiedyś mnie też tak zaskoczyła i zacząłem od kopułki. I tu był strzał w 10tkę. Wygoniłem wilgoć, przetarłem styki i wio
Wykręć świece, połóż na głowicy i sprawdź czy masz na nich iskrę w czasie kręcenia rozrusznikiem. Jeżeli nie będzie to powinny być przy okazji zalane benzyną - mokre.
strzaly lub kichniecia spowodowane sa naogol iskra nie w tym momencie co trzeba (przestawiony zaplon) lub zbyt uboga mieszanka (np. uszkodzona pompa dajaca zbyt niskie cisnienie)