Irytujący wysoko tonowy pisk z kokpitu:(((

Dźwięk pojawia się jak jadę dłużej w trasie, dochodzi gdzieś spod zegarów, nic się nie rusza, kokpit jest przyśrubowany prawidłowo, wszystko spasowane, a po składaniu nic nie skrzypiało, zresztą nie jest to skrzypienie plastików tylko piszczenie jakby odkręcanej zardzewiałej śruby :smiling_imp: :smiling_imp:
Co to za cholerstwo może być, ktoś już tak miał :??:
Na dodatek dźwięk jest bardzo wkur^&% - Ratunku :exclamation: :smiling_imp:

może rusza cię sumienie :smiling_imp:

A jakim momentem się je dokręca :grinning:

zalewa się je najpierw WD-40 i dokręca momentem jaknajbardziej erotycznym :v:

daj si radio na volume max

właśnie niedawno to przerabiałem, prawdopodobnie pada ci wentylator, wyłącz go na chwie i sprawdź.

nie wiatrak ci piszczy? mi zaczelo sie od piszczenia, teraz juz jest spadniety z lozyska i terkocze, czasem sie obsuwa tak ze przypala sie plastikiem o plastik i musze na chwile wylaczyc i wlaczyc, a ogolnie warczy ciszej lub glosniej zaleznie od wybojow :slightly_smiling_face:

Pierwsze o czym pomyślałem to wiatrak, ale niestety nie :cry:
Z nim byłoby łatwo, zmieniłbym na lepszy, przesmarował i po kłopocie.
Niestety wyłączyłem wiatrak i dalej to samo, to jest podobny dźwięk do palącego się przekaźnika, to chyba coś w zegarach :frowning:
Dziś podmienie na inne, może pomoże, a co do radia na max, to jest to bardzo wysoko tonowy dźwięk i nie da się go zagłuszyć, próbowałem :sunglasses:
Najlepsze jest to że niektórzy ludzie takich już nie słyszą :astonished: