Dźwięk pojawia się jak jadę dłużej w trasie, dochodzi gdzieś spod zegarów, nic się nie rusza, kokpit jest przyśrubowany prawidłowo, wszystko spasowane, a po składaniu nic nie skrzypiało, zresztą nie jest to skrzypienie plastików tylko piszczenie jakby odkręcanej zardzewiałej śruby
![]()
Co to za cholerstwo może być, ktoś już tak miał :??:
Na dodatek dźwięk jest bardzo wkur^&% - Ratunku
![]()
może rusza cię sumienie ![]()
A jakim momentem się je dokręca ![]()
zalewa się je najpierw WD-40 i dokręca momentem jaknajbardziej erotycznym ![]()
daj si radio na volume max
właśnie niedawno to przerabiałem, prawdopodobnie pada ci wentylator, wyłącz go na chwie i sprawdź.
nie wiatrak ci piszczy? mi zaczelo sie od piszczenia, teraz juz jest spadniety z lozyska i terkocze, czasem sie obsuwa tak ze przypala sie plastikiem o plastik i musze na chwile wylaczyc i wlaczyc, a ogolnie warczy ciszej lub glosniej zaleznie od wybojow ![]()
Pierwsze o czym pomyślałem to wiatrak, ale niestety nie ![]()
Z nim byłoby łatwo, zmieniłbym na lepszy, przesmarował i po kłopocie.
Niestety wyłączyłem wiatrak i dalej to samo, to jest podobny dźwięk do palącego się przekaźnika, to chyba coś w zegarach ![]()
Dziś podmienie na inne, może pomoże, a co do radia na max, to jest to bardzo wysoko tonowy dźwięk i nie da się go zagłuszyć, próbowałem ![]()
Najlepsze jest to że niektórzy ludzie takich już nie słyszą ![]()