Ja Wasze auta dają radę?

Maluch się poddał, ale to nie tylko kwestia mrozu :frowning:

Stoi w garażu. czeka na bardziej sprzyjającą aurę.

A mój trup od niedzieli stał i niepozwalał wejść do środka ale dziś na chama weszłem i zapalił od pierwszego przekręcenia kluczyka.Grunt to dobry akumulator i koniecznie odpalanie na benzynie nawet w lecie

heh :slightly_smiling_face: u mnei było dość smiesznie :slightly_smiling_face: bo auto stało przez jakis tydzien … nastały mrozy :grinning: i jak tak było koło -25 … pomyślałem a odpale ją :grinning:
wsiadam do srodka bez najmniejszych problemów … zalaczam procedure startową :grinning: hehe prawie jak w dieslu :grinning: … przekrecam kluczykiem i cisza … :grinning: otwieram maske patrze na bagnet … olej wyrażnie nie chciał jzu wspolpracować :wink:
… poczekałem jeszcze tydzień i odpalił po 3 obrocie :wink:

moja stała u rodziców tylko pod wiatą, od świąt (prawie 1,5 miesiąca) i zapaliła od pierwszego razu :astonished:
byłem poprostu w szoku…

Moja paliła za pierwszym dotknięciem zawsze nawet gdy stała nieruszana ponad 7 miesięcy. I stała nie w garażu , ale pod chmurką.

733i którą kupiłem w niedzielę odpaliła za pierszym razem a stała w śniegu nie ruszana od jesieni..