Przymierzam się do zaukupu… Przymierzam finansowo, bo chęci są.
Miałem już E23 728 z 78roku, potem zmiana na 3,5i z 79roku.
Była niebiesko szara, przemalowałem na czarno, bez znaczków itp… Borbety 17cali… Czarne szyby… kontrola policji co 10min..
Jak ją kupowałem to wiedziałem jak akumulator wymienić, w ciągu 3 lat jak ją miałem to się nauczyłem wszystkiego (wymiana amorów, zawieszeń, hamulców, silnika…)
Wracając do tematu.
U nas to koszt 19-25 tys…
U sąsiadów, za 3-4000 Euro kupię..
Ale co dalej?
W styczniu chyba zmiany na gorsze?
Czekam na jakąś pomoc, kupię pewnie koło kwietnia, ale jak w Polsce to trzeba szukać już…
Ktoś z kolegów robił symulację i wynik wyszedł, że będzie trzeba zapłacić około 14tysi opłat, więc nie wiem czy będzie się kalkulować
A co do e23 i e24, jednym i drugim jeździ się zajefanie… W siódemce wysoki komfort podróżowania, a szóstka to prawdziwe auto sportowe…
Tak żle to chyba nie jest, z tego co wiem to drugie tyle co koszt samochodu , przy prawdziwej fakturce… wieć 3tys Euro i 3 tys Euro , to daje 24 tysie za Sióstke z Dojczlandu więc… Ale znowu podobno się coś zmienia…
Co do siódemki to miała igiełke slnik 3.5 na kolektorach bananowych, czy to sportowa jazda to nie wiem , po zmianie dyfra (zamazana wartość) na trójce 170km/h, a w cztery osoby na kółkach 245 z tyłu zostawiała opony na asfalcie… Jazda była ale i małolat byłem wtedy. Miałem 17lat jak kupiłem i 21 jak rozbiłem.