Jak przygotowania do sezonu

Czuć wiosnę, aż się chce wsiąść w szuchę, pomknąć autostradą, wykręcić bączka i nigdy nie wysiadać :bulb:
W najbliższy weekend zamierzam zabrać się za laleczkę :sunglasses:
Jak jest z waszymi cacuszkami :question: :grin:

Ja odpalam jutro, już nie mogę się doczekać

ja przygotowania do sezonu zacząłem już we wrześniu :smiling_imp:

no u mnie to jeszcze troche do zrobienia…

ale środek już odświeżony, czarne recoro pachną i wyglądają jak nowe,
zaplamiony, stary dywan wymieniony na oryginalny kolor - ciemna zieleń.
Filtry, świece, kable WN wymienione na nowe. Zbiorniczek wyrównawczy
przy filtrze paliwa i pompie wymieniony (dziurawy był i spalanie zawyżał-
na szczęście w pore wyniuchałem etyline :astonished: )

Zostaje prawy przedni wachacz,chłodnica, nowe opony no i ten wydech :smiling_imp:

Aku spokojnie się ładuje…

Tak to już z szuchami jest. Niektórzy przygotowania zaczęli 2-3 lata temu i jeszcze są niegotowi :v:

tak to bywa z neostaradą :laughing:

Odrazu wiadomo o kogo chodzi :laughing: :laughing: :laughing:

no dobra, a więc choćby nie wiem co to w kwietniu wstawiam i montuję co się da żeby wyjechać :sunglasses: Nie będzie chromów i masy rzeczy, ale mam nadzieję, że przejadę chociaż 15 metrów o własnych siłach :grin:
a w sezonie będę dorabiał co się da :wink:

A tak poważnie…
Kubuś, jeśli chcesz zamontować to swoje 3.5T, to polecam Krystiana z Otwocka. Widziałem, totknąłem i rozmawiałem wielokrotnie. Podoba mi się to co On robi. Na prawdę zna się na swapach i nie zwleka z robotą :bulb:

ale ja mam inny poważny problem - najbardziej prozaiczny z możliwych i on to głównie powoduje opóźnienia i przestoje :face_with_rolling_eyes:
Wiem, że jak się z nim uporam to będzie już z górki :wink:
A teraz to został już tylko deser - hamulce, silnik, inne pierdoły :smiling_imp:

Kto wymyślił pieniądze :question: :face_with_rolling_eyes:

swoją drogą paciorków też mam niewiele :grin:
a czymś płacić trzeba - najgorsze, że chwilowo już nie mogę wziąć kredytu na to :wink:

Kupiłem nową baterię, wlałem trochę świeżego paliwka i tym samym rozpocząłem sezon :slightly_smiling_face:

PS. Przy okazji witam ponownie po dłuższej nieobecności. Niestety ja tu tylko na chwilę :frowning:

Hejka

Ja postawilem w poprzedni weekend do mechaniora :slightly_smiling_face: Na poczatek poszly do zrobienia hamulce, zaraz odbiore podpore walu, regulator obrotow, jakies poduszki i cos tam wiec lada moment brum brum :laughing:

Norka

Damian, do Czech pojedziecie z Kasią :question:

18-20.V - Sie zobaczy ale tak jak mowilem na weekend sie nie oplaca bo za daleko a na dluzej Kasia nie ma urlopu.

Ale kto wie..

Wczoraj odpalilem i strzelilem kilka przygazówek. Generalnie jak co 2-3 tyg:) tym razem jednak nosek z garazu wychylilem. Benia tez chyba poczula wiosne

Ja wyciagnalem przedwczoraj rano, slicznie zapalila zamruczala , wzialem sie do roboty. Moje kochanie jest dla mnie niezwykle laskawe, czego sie nie dotkne to roboty po uszy. Jak do tej pory:

  • wymiana tylnych pasow
  • mocno nieprofesjonalna naprawa tylnych podow zeby sie na lewa strone nie wykrecily (szukam niebieskich w stanie idealnym)
  • mocno nieprofesjonalna naprawa oswietlenia tablicy rodzielczej - ale tam chrupie :astonished: i czemu nie kupilem lampek na czas :frowning:
  • wymiana silniczka otwierania okna pasazera
  • regulacja drzwi kierowcy - chyba juz 10ta, nie wiem czy to auto sie juz tak deformuje czy co…
  • wymiana gornych wachaczy
  • wymiana przekladni kierowniczej (jeszcze w trakcie)
  • wymiana poduszek skrzyni biegow (jeszcze w trakcie)
  • wymiana gum mocowac przedniego stabilizatora

na nastepne dni zostala jeszcze

  • wymiana elektrozaworu ogrzewania
  • wymiana maski silnika
  • wymiana oleju w silniku
  • mycie sprzatanie - no i mam nadzieje , ze na Poznan bedzie gotowa.

kurcze ktos by powiedzial ze to remont a ja tylko chcialem zrobic kilka drobiazgow ktore nie mogly juz czekac. Ach te 6teczki…

cholera, myślałem, że twoja szucha to stan idealny :grin: , a tu prawie kapitalka w planach :v;

kopnął w drzwi z zamachu… a pisze takie naukowe popierdułki… :grin: