Mam niewielki ale wyczuwalny luz na kierownicy, wymieniałem ostatnio wszystkie drążki oraz wachacze, prócz tego wymieniłem oba krzyżaki, podejrzewam że luz jest na przekładni.
Mam drugą przekładnię z auta o przebiegu 88tys km, ale czy da sie mając ją “na stole” sprawdzić czy ma luz
Czy da się wyczuć luz na poszczególnych krzyżakach trzymając je w ręce:?:
Luz jest duży jak silnik nie chodzi i kasuje się w 90% po uruchomieniu silnika :??:
No to tak jak powinno być po napompowaniu układu. Wszystko w porządku
A luz można delikatnie skasować dokręcając śrubkę w przekładni, ale lepiej to zlecić mechanikowi, żeby nie przegiąć i przyblokować układu i kierownicy.
Może zacznę od całkowitego uszczelnienia ukladu wspomagania, potem wymienię kulę ciśnień, bo niby jest dobra, ale po wyłączeniu silnika hamulec mogę nacisnąc tylko raz, poźniej twardnieje…
To powinno wyeliminować irytującą nierównośc w “oporze” koła kierownicy, a na koniec leciutko skręce śrubę wspomnianą przez Majsu :v;
Wiem, że mechanik nie jest niezbędny - bo sam to u siebie robiłem, ale sugerując sie pytaniem kolegi:
pomyślałem, że może jednak samemu nie ruszać..
Pamiętaj tylko na początek wkręcić śrubkę o ok 1/4 obrotu, za kontruj nakrętką i sprawdź najpierw na postoju a potem dopiero przy ostrożnej jeździe. W czasie jazdy po zakręcie sprawdzaj czy kiera sama odbija.
A i jeszcze o tym, że w trakcie odkręcania kontry-nakrętki (ja kluczem nasadowym -chyba 17) może odkręcać się też razem ta śrubka, więc najpierw sobie zaznacz (lub choć strzel okiem) pierwotne jej położenie. No i oczywiście analogicznie przy dokręcaniu nakrętki - śruba też się może jeszcze trochę dokręcić.
(Dokręcałem trzymając śrubokrętem śrubkę a oczkowym nakrętkę - aby wszystko obserwować)