jestem nowym klubowiczem

witam kilka dni temu dokonalem zakupu bmw 628 ,1980
nie wiem od czego zaczac mam duzo tego do powiedzenia
kupilem moja 6 od czlowieka z warszawy sprawy rodzinne sklonily go do oddania mi jej za calkiem niezla sume ,na codzien mieszkam w angli tam prauje i zyje, pochodze z podkarpacia i jestem wielkm fanem marki bmw i milosnikiem starej motoryzacji od dawna zanosilem sie z zamiarem kupna jakiegos klasyka i gd znalazlem ta 6 na allegro odrazu skontaktowalem sie z wlascicielel i przylecialem do kraju po odbior samochodu.
wiem ze czeka mnie dluga droga w renowacji tego cacka,mam nadzieje ze obecni uzytkownicy podziela sie ze mna wiedza na tgemat tego samochodu (gdyz zawsze interesowalem sie seria 3, seria 6 jest dla mmnie niezbyt znajama czescia marki bmw)
w najblizszym czasie bede stalym bywalcem na tym forum ,jestem mlodyn zapalencem, chce by moja 6 ni odbiegala od tych najlepszycz co jezdza po naszych (kiepskich )drogach, mam mnostwo pytan i mam nadzieje ze tuznjade na wszystkie odpowiedz. z gory zieki i do uslyszenia

Witamy na pokładzie. ja jestem tu od niedawna i może nie imponuje wiedza, ale jest tu wiele osób które Ci pomogą, tak jak mi.
czy to ta ze zdjęcia ?? jakieś znaki szczególne??
Powodzenia. :slightly_smiling_face:

628 z 80r, z warszawy… Czy to nie ta przytarta z papierami na 7? Jesli to ta to żeczywiście będziesz stałym bywalcem forum dopóki będziesz ją mieć :slightly_smiling_face: Trochę dużo przy niej do zrobienia. Tak czy owak powodzenia i służę moją skromną wiedzą:)

Pozdrawiam
radosc

tak to ta z papierami na 730
wiem ze duzo do zrobienia taka chcialem chce zrobic ja od podstaw
pozdro :grinning:

to albo masz bardzo dużo worków pieniędzy, albo jesteś tak nawiedzony jak ja :grinning: ja pechowo zacząłem :confused: ale wychodzę powoli na prostą :slightly_smiling_face:

fakt troche roboty cie czeka, ale nic tak nie cieszy jak wlasne 6 :grinning: a tak na marginesie mam wykladzine w takim kolorze

Wytrwalosci w dazeniu do celu :exclamation:

Witam i gratuluje , jakie by autka nie bylo to zawsze sa dla wlascicieli oczkiem w glowie :wink: