łoj, brzmi obiecująco Gorg - ale wiarygodniej byłoby, gdyby było rozpisane na jeszcze z 5 postów ![]()
Myślę, że frekwencja Cię nie rozczaruje w takiej sytuacji ![]()
Ściemniam z tym stowarzyszeniem ![]()
No bo tak na wódę tylko jechać? ![]()
yyy, no nie wiem, żeby wypić, to każdy powód jest dobry… no może niezły, to lepsze określenie i mniej sugeruje uzależnienie
:piwko:
No mi się wyklarowało ![]()
Jutro wsiadam w perełkę i pod wieczór jestem w EPA
:piwko:
Miłego “robienia stowarzyszenia” - jedyny pociąg, który dowiózłby mnie z NE do EPA na jakąś sensowną godzinę odjeżdża w trakcie mojego dnia pracy.
Pozdrawiam,
Piotr
Ponieważ sporo się poprzestawiało w planach wyjazdowych dla zainteresowanych mam jeszcze max. 2 miejsca w samochodzie na tarasie Warszawa - Macias, Macias - Warszawa. O 13 wyruszamy z Bogumiłem. W razie chęci zabrania się dzwonić na mój numer.
Ja byłem u Maciasa wczoraj i dzisiaj, tylko reszty nie bylo, tak więc nieobecny-usprawiedliwiony. Jak imprezka
?
pyszine, pijemy i jest jak zwykle ![]()
i późnieje znów pijemy i jest jak zwykle, co tu duźo mowić… :piwko:
Boni M zagra ło i nie mam pytań.. ![]()
jak ja nie lubię poranków…
My juz w domu. Bylo super, jak zawsze. Dziekujemy
Ja też w domu. Dzięki Macias.
No tobie z Dawidem to nawet dwa razy zagrało
Dzięki wszystkim za fajną imprezkę :piwko:
:zz:
wszystko ładnie, piknie, macias też już wrócił do siebie
,
a tak wogóle to wszyscy się pytali, gdzie garate zaginął i dlaczego niejakiego chico nie było
![]()
tłumaczyć się i to natychmiast :lup: …
…a o marku z tej samej mieściny to już nawet nie wspomnę ![]()
a no i jeszcze gorg i kinior dali ciała :??:
Sorki chłopaki…
Wyszedłem rano w sobotę do pracy i jeszcze nie wróciłem… Miałem zajebisty ogień w firmie i do tej pory go gaszę. Ostrze noża można by powiedzieć.
:piwko: :piwko:
termin. termin. termin. nie dalem rady w tym terminie (ale staralem sie, telefon do Milosza jeszcze w poludnie w piatek, szukanie mozliwosci itp.)…
… ale ja nigdzie nie napisałem, że będę … nie rzucam pustych deklaracji … chcieć a móc to dwie różne sprawy .. ![]()
a o jaką imprezę chodzi?.. ![]()
Się po prostu porobiło i tyle… Live ![]()
to trochę, jak z wyjściem do sklepu - się raz uda wyjść i kupić chlebek, a czasem nie i nie ma na śniadanie… no się nie udało i tyle, głód przez poranek można znieść ![]()
Fajnie, że Zgorzelce, Wrocławie, Oleśnica, Koszalin, Kraków, Poznań, Vysokie Myto, Gdańsk, Włocławek i najbliższa Warszawa (przepraszam, jeśli kogoś pominąłem) trafiła i się udało, a się chłopy w większości nie zapowiadali :piwko: