Konserwacja anteny automatyczniej

Od 3 tygodni jestem szczęśliwym użytkownikiem DZIAŁAJĄCEJ orginalnej antenki automatycznej Hirschmanna. Załważyłam oststnio że czasem, nie zawsze, antenki nie wciąga do końca. Zostaje jakeś 5 - 10mm i na koniec wciągania coś stuka. Domyślam się że jest za duży opór na bacie.
Chodzi mi po głowie że trzeba by czymś antenkę nasmarować,
Ale czym ?

Jakieś uwagi użytkowników, porady ?
Poproszę. :face_with_rolling_eyes:

U mnie chowa sie cała,ale ten stuk przy końcowym wciąganiau i wyciąganiu występuje,niewiem czemu :question:

tak miałem w 318. ze jak juz puchła to terkotała.
Ty mam automatyczna i też mam problemy czasami. Jak wyczyszcze to chodzi bez problemu. Kiedych kupiłem taka ściereczke hirshmanna i bylo git.

dzisiaj kupiłem smar do łańcuchów rowerowych i motorowych.
Wyczyściłem i nasmatowałem i problem narazie się skończył.

na chwile. zachecam do kupna czgos konkretnie do anten w dobrym punkcie z car audio

Wprawdzie nie w Bmw ale też mam automatyczną antene hirshmana i byłem w takim tam sklepie caraudio - i koleś mi zaproponował taki syf śmierdzący olejowo-smarowalny - sprawdze nazwe i zapodam tu - kosztowało to to 45 zł :astonished: - ale chowa i wysuwa się pocichutku - jak narazie :face_with_rolling_eyes: