Cześć Wam .
Jeśli możecie mi pomódz , to będę wdzięczny .
Od jakiegoś czasu non stop świeci mi kontrolka klocków - po przekręceniu kluczyka to normalka , ale że świeci po odpaleniu silnika to już wkurza . Wymineniłem dzisiaj włącznik stopów ( po raz drugi , bo ten pierwszy był źle wyregulowany i przez to zaczął się przypalać , łącznie z iskrzeniem przy hamowaniu , a czasami działał , czasami mu się nie chciało ) . Sprawdziłem czujnik w klockach - też spoko .
Może jakiś przewodzik jest lekko przetarty i dotyka masy ![]()
Mam tak samo w e23 i e24, może kiedyś doiem się delaczego się świecą pomimo nowych czujników… Jak narazie żyjąłem żaróweczki ![]()
ja jezdze ze swiecacymi od roku, jak wymienialem klocki na nowe bez czujnikow, i mi to generalnie zwisuje ![]()
ale ma mi szturc podobno wrzucic czujnik jak nie zapomni ![]()
Ostatecznie mogę tak zrobić , chciałem to jednak zrobić tak ,jak powinno być .
Ja nie wiem czy ta kontrolka nie jest czasem jeszcze do czegos podlaczona, w kazdym razie u mnie w obydwu 6 swieci sie non stop.
A u mnie po przekręceniu na zapłon kontrolka się nie pali a zapala się jak rozrusznik kręci. i tak powinno być. System działa bo sprwdzałem. Czesto przecierają się kable w czujnikach. Nie lutuje się ich bo zmienia się oporność. Nowy to 11 pln. Dla przypomnienia kontrolka klocków jest skrajna z lewej bo ta druga od hamulców to już dotyczy hydroakumulatora (w wersjach bez serwa)
a czy ta kontrolka nie jest jeszcze od poziomu płynu ![]()
co do czujników, to może jeszcze być urwany kabelek w którejś z wtyczek ![]()
Od poziomu płynu jest kontrolka z ![]()