Kupiłeś E23

Po pierwsze gratuluję ci zakupu, następny klasyk w mieście, będzie milej jeździć :grin:

Może się zgadamy na jakieś :piwko:

Nie przejmuj się brakiem kasy i ty że nie stać cię na auto, wielu z tego forum właśnie tak zaczęło przygodę z BMW, osobiście jak kupiłem swoje pierwsze E23 to nawet nie dojechałem do domu, miałem 18 lat i po zakupie wyjechaliśmy z kumplem na autostradę, sprawdzić sprzęt, okazało się że silnik by troszkę źle poskładany, tłok uderzył w zawór wydechowy, zaworek się urwał i zdemolował silnik, o dziwo auto przejechało jeszcze 50km, aż padło.

Co do kosztów, utrzymywanie dobrego E23 przy życiu nie jest drogie, części typowo eksploatacyjne są tanie i ogólnie dostępne. Renowacja to już całkiem inna bajka.
Osobiście poświęciłem cztery E23 na moją obecną, a jak ją kupiłem to była tzw ideałem, blacha ok, nowy lakier, spokojnie leciała 200km/h.
Najgorsze są szczegóły, bez bazy części będziesz poświęcał miesiące na szukanie pierdół w stylu spinka czy udziwniona śrubka, nie mówiąc o konkretach. :face_with_rolling_eyes:

Odnośnie gazu, na tym forum o to nie pytaj, możesz mnie na priv :grin:

A tak serio, koledzy z poprzedniego postu (ale to brzmi) mają rację nie wkręca się na obroty bo masz zwężkę, a bardzo prawdopodobne że wydajność parownika jest bardzo niska. np ktoś wziął instalacje od Poloneza! Silnik 3.5 litra wymaga parownika o wydajność przynajmniej 150KW. Zamiast miksera zamontuj Blos’a, będzie lepiej, dużo lepiej :grin:

Gaz to substytut paliwa, będziesz musiał dbać o auto podwójnie, i nawet z blosem z wydajnym parownikiem z wszystkim idealnie wyregulowanym możesz mieć “strzała” pod maska i to takiego że maska będzie do wymiany!!!
Prócz tego głowica prędzej lub szybciej będzie zniszczona :cry:
Z tego na blosie i super wydajnym parowniku to będzie około 200 000km, na tym co masz prawdopodbnie teraz nie więcej niż 50 000km i koniec po głowicy.

Wybór należy do ciebie, ja mam gaz, ale mam już drugą głowicę i czwarty przepływomierz, mnie te części prawie nic nie kosztują :exclamation: Mam je z rozbiórek. Policz dokładnie co będzie tańsze. Tanie paliwo i częste drogie awarie, czy drogie paliwo i brak awarii.
Dane do obliczeń.
Silnik 3,5 pali
LPG 18litrów (cykl miejsko mieszany)
Benzyny 15 litrów (cykl miejsko mieszany)
Przepłwymoierz ginie raz na mniej więcej pół roku, koszt 300-350zł (używany!!!)
Swiece co 10 000km - koszt 30-40zł (na beni co 20 000)
Kopułka co 10 000km koszt 80 zł (na beni co 40 000)
Głowica może zginać zawsze, na gazie dużo łatwiej przegrzać samochód.
Przeglądy są droższe.

Jeżdząc 80% na gazie 20% na benzynie oszczędzam na rok 6000zł, ale nalezy od tego odjąć 2000zł na naprawy.
Jak dostane podwyżkę to chyba się pożegnam z LPG :v;
Jeszcze jedno, twoje autko na gazie (jak już je naprawisz) ma co najwyżej 100KM (nie KW)
na beni 130KM (najwyżej), jak zmienisz parownik + blos to zmieni się na takie wartości 160 koni na gazie, 180KM na benzynie. Zauważe że fabrycznie masz 211KM!!!
Gaz kastruje silnik :exclamation:

E no 211 to napewno nie, 218 lub 185 wchodzi w gre - tych teoretycznych fabrycznych kucykow naturalnie - reszty nie komentuje :smiling_imp:

A czemu nie komentujesz, nie napisałem, “Stary gaz to fajna sprawa, znam taksiarzy co siódemką na gazie zrobili 2 mln kilometrów i dalej jeżdzą na drifting party co niedzielę”
Uczciwie ostrzegłem kolegę Tymona co mu grozi, co zyska co straci :exclamation:
Czy w ogóle zyska :question: :exclamation:

Choć temat, jest już istotnie mocno opisany, także nudny, można by założyć główny wątek wymieniający wady i zalety paliwa alternatywnego (hehe cenzura :v: ) kalkulacje kosztów, opinie purystów, takie tam za i przeciw, jak ktoś by pytał, to ciach go do tego tematu bez zbędnego lania wody i “targania się z a klawiatury” :piwko:

panowie. dajcie spokój. to nie ma sensu.
Było o tym milion razy. Nikogo nie da się przekonać jeżeli nie przeżyje spektakularnej eksplozji. tacy już jesteśmy że uczymy się na własnych błędach mimo iż pod ręką mamy cudze.

a jeżeli chcesz ostrzegać tymona to równie dobrze możesz na priv jak ja to uczyniłem :grin:

Ja także, ostrzegłem go na priv :grin:
Ale nie chcę być samolube i strzegłem innych “Tymonów”
Bo wiem jak się jeździ na “paliwie alternatywnym” :face_with_rolling_eyes:
Dobra proszę admina o zamknięcie tematu bo jest konflikto genny :grin:
Miłosz :piwko:

mówisz i masz - ale mam prośbę, opanujcie się z tym alternatywnym paliwem.