Latereczka - Batrie

Rozłożyłem latareczkę, straszny syf w środku. Na fotkach to widać choć mało dobitnie. Nowa w aso 90zł, ja znalazłem firmę która ma nowe baterie większej pojemności. Coś cirka 2,50zł za sztukę (potrzeba 2 szt) zgrzanie z oryginalnymi blaszkami chyba 5zł czy coś. Zobaczymy co wyjdzie bo za 10zł byłoby fajnie. Tym bardziej ze czarnych latareczek juz nie robią :neutral_face:

PS: Tak na marginesie to 90zł za kilkanaście prostych części?? Chińczycy by to zrobili za 2zł szt bo materiały to grosze.

Bo nie placisz za towar, tylko za etykietke :slightly_smiling_face: Tak to niestety jest. Kiedys chociaz jak kupowales markowe, to placiles sporo, ale jakosc byla. Teraz jeszcze gorzej -kupujesz markowe i nie widzisz za duzej roznicy w stosunku do taniej podroby. Bo podroby sie poprawily, a markowe zeszly na psy zeby ciac koszty.
Ale z tego co widze to nie sadze zeby byl problem z dorobieniem czegos nawet we wlasnym zakresie - byle ogniwka sie jakos zmiescily.

Tak przy okazji - czy ta latareczka siedzi moze w schowku na takich dwoch pinach, pod pradem? Bo tak z wygladu mi pasuje. Myslalem ze to miejsce w schowku to tylko zrodlo pradu zeby cos ewentualnie podlaczyc - czyzby oryginalnie tam byla taka zabawka?

no, chinczycy to zrobili za 2zl :slightly_smiling_face:

no nie wiem - jaki jest obecny kurs miski ryzu? Bo mysle ze poltorej miski to moglo kosztowac

Tak ta latareczka jest ze schowka tez taką posiadam :grinning:
Orginał :grinning:
Niestety bez tego przedniego przezroczystego plastiku i tez nie działa :lup:
Jak juz kompletnie nie bede mial co naprawiać w 7 to zajme się latareczką :laughing:
Wiele wody w Wisle upłynie do tego czasu :grin:

Właśnie dziś rozmawiałem z kumplem na temat kładów i jakis tam duperelek (czujnik stopu) sprowadzają z Chin i sprzedają go za 18 zł a kupują za 50gr :exclamation: :exclamation: :exclamation:

Dokładnie. Kiedyś sprzedawałem w firmie mini kamerki bezprzewodowe po 300zł a koszt kompletu bez sprowadzenie to był 40zł !! Później były już po 25zł. Niewiarygodne ceny, ale co się dziwić, kurs dolara odgórnie ustalony, głód i bieda. Patenty za darmo sobie biorą…

kumpel też zamawial kabel z chin i kosztowało go to ok.15zł w PL koszt takiego kaelka to ok.60-70zl

Wiecie jak olbrzymie szkody robi to Polskiej i Europejskiej gospodarce.
Buty skórzane wyprodukowane w CHRL kosztują przed ocleniem 5 zł/para, gdyby nie było cła to padły by wszystkie zakłady w europie, bo dla nich to jest koszt pensji pracowniczych w przeliczeniu na jedną parę, a gdzie materiał, reklama, transport, koszty stałe, podatki itd.
Na szczęście są “Narzędzia polityki celnej” :grin:
Gdyby tak je znieść, to europę w dwa - trzy miesiące ogarnął by taki kryzys, że przy tym rok 1929 to chwilowa korekta gospodarki.

przede wszystkim to wyrzadza szkode ludnosci krajow w ktorych sa takie rzeczy produkowane, zacznijmy od tego.. rzeczy z chin, taiwanu, tajlandii i roznych wysp na pacyfiku (nieraz bardzo ladnych na zdjeciach) sa na wyzysku dzieci, kobiet..

Niestety masz rację, cudowny wzrost gospodarczy chin, czyli 10-12% w skali roku od 15 lat opiera się na wyzysku, i to niewyobrażalnym dla nas, możemy sobie czytać że górnik w chinach pracuje 16/24h siedem dni w tygodniu, ale i tak nie jestesmy w stanie wiedzieć jak to jest, przy tym biedronki czy tesca to pestka niestety.
To tak jak cudowny rozkwit III Rzeszy po 1933, w 6 lat postawili gospodarkę na nogi, wybudowali autostrady, rozwinieli przemysł zbrojeniowy, wszystko kosztem obozów pracy i grabieży Żydowskich majątków.
Dlatego nie lubię rzeczy z Chin, a już samochód z CHIN :lup: :lup:

chiny jak chiny, nie tylko tam sie to dzieje (takze inne kraje dalekiej azji, pacyfiku i w pld i srodkowej ameryce)i nie same chiny sa temu winne tylko wielkie korporacje z krajow zachodu ktore korzystaja z mozliwosci oszczednosci…

jak cie interesuja takie rzeczy to obejrzyj sobie ten dokument http://www.thecorporation.com/ , pierwsze zagadnienie to wlasnie wyzysk.. gosc bierze spodenki z wal-mart (najwieksza amerykanska siec hipermarketow) z przyczepiona ulotka w stylu ‘czesc pieniedzy z ich zakupu idzie na dzieci z biednych zakatkow swiata’, po czym kwituje ‘wlasnie te dzieci szyly te spodenki za kilka centow na godzine’..

tak naprawde mozesz kupic cos made in usa czy made in germany a czesci skladowe tego i tak mogly byc produkowane na sa wyzysku, tak wiec to dosc mydlane stwierdzenie…

dla pocieszenia ze nie tylko kraje 3 swiata sa wyzyskiwane obejrzyj http://www.walmartmovie.com/ ‘wal-mart, the high cost of low prices’, nasza biedronka to przy tym pikus…

niezly offtopic, heh

Konstruktywnie rozwinęła się dyskusja na temat latareczki :v;

Off topic rzeczywiscie niezły, niestety zdaje sobie sprawę z tego że nie tylko Chin, nie tylko tam itd, ale wkurza mnie jak część ludzi pieje nad tym jak oni to soie rewelacyjnie radzą, jaki to jest azjatycki tygrys itd.
Co do filmów to chętnie obejrzę:)
Dzięki:)

No coz - Chiny jakby nie patrzec to Azja, a w azjatyckiej mentalnosci jednostka nigdy nie byla najwazniejsza. W sumie japonczykiem tez bym chyba za bardzo nie chcial byc :slightly_smiling_face: A wyzysk biednych przez bogatych (i jeszcze pianie z zachwytu, ze sie pomaga, bo miejsca pracy itd.) - to bylo od zawsze. W sumie u nas tez (zwlaszcza do niedawna, zanim duza czesc sily roboczej podziekowala i pojechala na zachod i trzeba sie liczyc z tymico zostali) bylo dokladnie to samo, choc nie tak drastycznie.