[m30b35] czy motronik bedzie tolerował stary typ kolektora ?

no własnie tak jak w temacie… bedą jakieś przeciwwskazania?
a moze motronicowi trzeba juz nowego typu dolotu ? :confused:

i drugie pytanie… gdzie szukać super zdrowego m30b35 na motronicu ?

Kilka drobnych zmian i powinno chodzić bez zarzutu.

Róznie bywa ze “zdrowymi” M30. Lepiej poszukać wśród forummowiczów za rozsądne pieniadze i zrobić porzadny remont.
Pozdro :pa:

najlepiej bedzie wytargac m30 z jakiegos zdrowego e34 lub e32 … ostatnio mialem taki motor ale juz poszedl …

moj silnik juz byl opisywany przeze mnie w paru postach tutaj …
no i chciałbym przęlozyć coś juz na motronicu
albo podejsc ambitnie do tematu ..poszukać i włozyć wymarzone s38 …

no ale znaleźc coś takiego to bedzie jeszcze wiekszy problem niz z m30
znalazłem jakas firme ktora sprowadza islniki z uni ale coś maile nie dochodzą…

narazie mam 3 opcje:

  • poszukac m30b35 w stanie idealnym i minimalnym przebiegiem
  • znaleźć jakiekolwiek jezdzace nie palące oleju s38 …
    -zabrać sie za swoj silnik a ksozt pewnie miedzy pierwszym a drugim rozwiązaniem …

mam m30b34 rocznik 85, ale trzeba sprawdzić dokładnie po vinie czy nie był odprężony pod kata. silnik chodził idealnie aż łoju rozbił auto.. Generalnie z kupowaniem silnika to gehenna szczególnie ze często kota w worku kupujesz. Wiem bo m30b28 szukałem z rok aż w końcu zapadła decyzja o remoncie.

m30b34?

3420cm3 chyba powinno sie tak nazywać. do 80 roku robiono prawdziwą 3,5l ale to nazywane jest z kolei m90.
pozdrawiam

Radość, ty ciągle z tym kotem, może porozmawiamy w końcu co mam Ci w tym worku przynieść. :grin:

A mi się wydaję że bez większego problemu można kupić 3.5 z E32…

jasne ze mozna tylko chodzi o to zeby silnik mial to czego sie oczekuje kupujac go, a niestety te silniki maja juz po parenascie lat i wg mnie trafic taki ktory utrzymany jest w idealnym stanie to tak jak wygrac w totka :confused: zreszta nie zawsze ten idealny z malym przebiegiem jezdzi tak jak inny lekko zmeczony :sunglasses:

Ale przecież mówi się że M30 są extra super żywotne, wszędzie czytamy że jak tylko olej na czas i brak przegrzania to 400tys i nie ma na cylindrach więcej jak jednej setki rys itp… że dołu się wogóle nie rusza, bardzo rzadko się panewki nawet robi… a 80% 735i było 735iA.. więc nie katowane tak jak ręczna… :??:

bardzo duzo zalezy od ogolnego stanu osprzetu silnika wg mnie i to ze sa zywotne to jest oczywista sprawa tylko jesli komus zalezy na silniku ktory ma juz swoje lata i przebieg kilkaset tysi to nie ma co oczekiwac ze bedzie on chodzil jak nowka sztuka…

Nie ma co gdybać :bulb: Osobiście uważam, że w klasyku warto zrobić remont, jeśli chce się mieć motor bez zarzutu, tu nie żałuje się pieniędzy i się ich nie przelicza, tylko wkłada się serce… Nie jest to auto użytkowe w którym trzeba tanio i szybko wymienić motor, żeby dalej śmigać. A odnośnie przebiegów M30 są różne mity… Moje 733i na liczniku ma przebieg 460000km a jak kupiłem 12 lat temu, to miało 173000km i na mój gust było już kręcone. Dołu i pierścieni nie ruszałem, robiłem tylko głowicę przy licznikowym przebiegu 330000km…cylindry były jak nowe :grin: Ponad to; przy porannym rozruchu lampeczka ciśnienia oleju już tak szybko jak kiedyś nie gaśnie, troche oleju podbiera, a wymiata tak, że moje 635 CSiA gdzie motor chodzi idealnie i grama oleju nie bierze oglada siudemę z tyłu :cry:

zwyczajnie chyba mnie nie stac na kapitalke mojego m30 pali olej i moge sie spodziewać peknietej głowicy … bo sie mocno zagrzała…

no i jeśli uda mi sie wyszarpać mocniejszy motor niz m30b35 218ps to bede zmieniał …

w kazdym razie auto jest na etapie rozbierania … jak dobrze pojdzie to za miesiąc szykuje piaskowanie calej budy :v:

… ale forum przypadkiem nie pomyliles?? :stuck_out_tongue:

nooo… :face_with_rolling_eyes:
to chiba starczy…