Maćku co słychać

Ale Cię Maćku dawno nie widziałem/słyszałem :laughing: Co słychać :question:

no moderator a bałagan robi, no to Cię wydzieliłem.
Ale wracając do tematu, co słychać Maćku? Jak borewicz?

dzieki.wszystko dobrze.musze wyprosrowac spawy naukowe i juz git.spelnilo sie moje marzenie i jasza pojechal do slubu borewiczem.cala rodzina byla angazowana do pracy przy 125pn.zrobilismy wiecej niz przypuszczalem i zeby bylo ciekawe to moi rodzice pojechali nim do olsztyna.czekam na rozmowe z dyr.jasiukiem w muzeum techniki.zobaczymy.wreszcie znalazlem samochod na swoja kieszen.np listwe na drzwi,klamke,uszczelki tylnych lamp kupilem po 49 groszy.

ale to w muzeum techinki kupiłeś? :grinning:

w polmozbycie w krakowie.byla wyprzedaz i wszystko za 25% wartosci.w bomisie w wesolej tez maja ciekawe rzeczy ale drozej

no to pieknie, ale piszesz 125, a widziałem ostatnio Poldka :face_with_rolling_eyes: Ale będziesz robił pełną renowację :question:
Czyli wszystko w porządku, to się ciesze :laughing:

tydzien temu jasza zmienil trx na nasz komplecik zimowek.tez szerokie bo 225 ale zawsze troche wezsze.jest to mile zaskoczenie bo nasza szostka o wiele lepiej i bardziej komfortowo prowadzi sie.od tamtej pory nie wysiadam z fury.sol i paskarki sypiace po karoserii zupelnie mnie nie ruszaja,za to ruszaja bmw.na zewnatrz -2 sypie snieg,slisko a ja w cieplym,wygodnym sprzecie lapie winkle.