malowanie bloku silnika

Proszę o rady:

  • jak czyścić (sodowanie, suchy lód?)
  • czym malować
  • gdzie to zrobić w Warszawie lub okolicy

Osobiście sam czyscilem blok gdyż miałem obawy co do zawiezienia komukolwiek do czyszczenia scierniwem.mialem ściągnięte głowice i mise więc ryzyko uszkodzenia tulei czy wału było wysokie.Dla mnie wystarczyła szczotka na szlifierka kątowa oraz szczotka na wiertarke.po oczyszczeniu odtluszczanie i tu można zastosować dwie metody.Pierwsza to zastosowanie środka odrdzewiajacego np.fertan a potem podkład epoksyd i lakier.Ja użyłem lakieru anvicor który jest podkładem reaktywnym(używam go już dobre 7 lat),na to lakier poliuretan w wybranym kolorze.Calosc zajęła mi 1.5 godziny.(szlif plus podkład reaktywny 1h, na następny dzień malowanie bloku w kolor 30 minut).

A ja miałem blok wypiaskowany (jeszcze zanim silnik został rozebrany). Potem Fertan, potem podkład epoxydowy, a na podkład poszedł POLYCOAT PROTEC od Nuvola.

Panowie, dziękuje za odpowiedzi. W międzyczasie porozmawiałem tu i tam i podjąłem decyzję taką, jak perezesm5 - że oczyszczę blok szczotką na wiertarce. Pojechałem do Novola i polecili mi dwuskładnikową gruntoemalię poliuretanową Novorust 2070 DTM. Jest reaktywna, więc można jej użyć na podłoże tak właśnie oczyszczone. Wg nich spokojnie wytrzymuje wyższą temperaturę. Broki może machnę jakąś srebrzanką dla dekarzy (“cynk w sprayu”) i tyle. Cała operacja będzie mnie kosztowała 2-3 godziny pracy i 50 zł.

Ponieważ nie chciałem piaskować więc dowiadywałem się o koszt czyszczenia suchym lodem- ok. …1000 zł. Sodowanie pewnie podobnie albo drożej. Dałem sobie spokój.

Apropos Fertan - zrobiłem kiedyś próby i doszedłem do wniosku, że to maść na szczury.
forum E24 :: Zaloguj.

No i po robocie. Może nie 2-3 godziny ale 6. Koszty - 2-3 szczotki jakieś 50 zł. Drugie tyle to farba, rozpuszczalnik, czyścik i inne drobiazgi.

Efekt prac widać na fotce - ja jestem zadowolony.

malowanie 1.jpg

malowanie 2.jpg

malowanie 1.jpg

malowanie 2.jpg

Widzę Janusz że Twoja przechodzi 2gą lub już 3cią młodość :slightly_smiling_face: I popieram proste metody wiertarka/diaks + dobra końcówka robią robotę, bez wydawania worka pinindzy, które i tak się spożytkuje na coś innego do 6er. :piwko: