mgarage. Zna ktoś?

http://www.mgarage.pl/ Pierwszy raz widzę, natknąłem się przy przeglądaniu forum BMW 02. Jakieś doświadczenia?

Warszatat znajdujący się chyba w Tarnobrzegu. Zdarzyło mi się poprawiać elektrykę po ich swapie na M54. Ogólnie efekt końcowy adekwatny do ceny.

Mnie sie zdrzyło zapytac o przekładke z UK na Kontynent.Jest drogo ale ponoc zawodowcy.

macias-garage jest na pewno droższy :slightly_smiling_face:

chwila szczerości :slightly_smiling_face: :v: :piwko:

jutro będzie moralniak… :v:

Mnie też się zdarza co nieco poprawiać, tyle że nie po nich.

Tak to już jest z fałszywie uśmiechającymi się pajacami, którzy robią za bezinteresowne źródło informacji :v;

Z tego co widzę nie warto zawracać sobie nimi głowy. Poczytałem trochę pod linkiem którego dostałem na PW i raczej nie ma pochlebnych opinii wśród posiadaczy BMW :frowning:

Nie ciągnijmy dalej tego tematu.

W sumie to każdy coś spartoli w swojej karierze. Ja rózne opinie o Mgarage jak i o innych tego typu warsztatach czytałem i jedno zawsze się pokrywało o Mgarage, że są k… drodzy. Jedni byli bardzo zadowoleni, inni kręcili nosem. Prawda jest taka, że każdy w pewnym momencie jest sam sobie “pionierem” w jakiejś dziedzinie i nie ma bata, żeby czegoś nie zepsuć albo zrobić inaczej od oczekiwań klienta. Poza tym piszecie tutaj, ze poprawialiście po nich, to ja tu czegośnie rozumiem, jak oni popsuli, to jako klient bym jechałz reklamacją i na ich koszt by naprawiali, a jak sami nei umieją to wtedy do kogoś innego i zwrotu kosztów poniesionych się domagać.

Wątpie żeby jakiś warsztat mechaniczny płacił za reklamację innemu warsztatowi. Jeśli już dzieje się coś takiego to tylko na zasadzie współpracy dwóch firm,bez ingerencji klienta.

Tylko na zasadzie współpracy lub w sieci, tak Jak Boguś napisał.

No to lipa, skoro tak piszecie. No to jak wtedy zwrot kosztów wygląda za źle wykonaną pracę?

Gwarancja na wykonaną usługę jest u tego kto naprawiał a nie u kogoś innego. Według zasad zwrot może być przed naprawą źle wykonanej usługi a nie po innym usługobiorcą.

no właśnei o to mi chodziło Adam, wiadomo, że za kogoś gwarancji nie dadzą. Co nie zmienia faktu, że dziwię się Twojemu klientowi, że przyjechał do Ceibie cośtam po nich poprawiać. Gdyby mi coś źle zrobili to bym jeździłtak długo aż by naprawili :slightly_smiling_face:

Chyba żebyś doszedł w końcu do wniosku, że są za krótcy w temacie i mogą Ci tylko więcej spie… niż naprawić, rżnąc przy tym nie wiadomo jakich szpeniów. Wtedy pewnie byś jednak odżałował te kilka monet i poszukał kogoś uczciwszego i rzetelniejszego jednocześnie.