[mocowanie tylniego mostu] w moim garage....

w końcu zebrałem się do kupy :smiling_imp: , odebrałem także wczoraj felgi z prostowania i zamówione części… :arrow_right: wyszedł tego dość duży worek :sunglasses:

normalnie jakbym swoją widział .. te same miejsca zatakowane (tylne nadkola, okolice przednich kielichów - może te roczniki rdzewieją tak samo. I ten sam problem z lakierem (odchodzący klar)
Chciałbym zauważyć, że masz wywaloną tylną tuleję. I to pęknięcie podłogi … dla mnie zagadka :sunglasses:

Auta pochodzące z południa tak mają, widać klimat nie odpowiada :face_with_rolling_eyes:

tuleje są dobre, tylko w tym momencie się wygły, bo most wisi tylko na belce, a w chwili robienia foto nie był jeszcze podparty.

ufff…, koniec :sunglasses:

No brawo, brawo i tak własnoręcznie :sunglasses:

brawo JASIU! :sunglasses:

Hmm w sumie to ten post Maciasa powinien byc w tej kategori gdzie wycieraczki radka :wink: wkoncu to naprawa uszkodzonej czesci
po malutku kazdy cos doda

po moście przyszedł czas na porządki z wydechem :arrow_right: dokumentacja wkrótce…
a jak ktoś chce posłuchać silnika z samymi baranami to zapraszam :sunglasses: