Mokry dyfer

Wczoraj poogladalem sobie moj dyferek (79r-stary typ). Wczesniej zaobserwowalem ze jest troche mokry wiec chcialem sprawdzic stan oleju i znalesc przyczyne. Sadzilem ze padly siemeringi. Okazuje sie ze wyciek jest do gory :astonished: z odpowietrznika. Stan oleju sprawdzalem ostatnio 5 miesiecy temu - ubylo ok300ml. A teraz pytanie: co moze byc przyczyna tego zjawiska :question:
Z gornej pokrywki, w ktorej jest odpowietrznik, wychodzi tez taka rurka - do jakiegos zbiorniczka z boku dyfra i z niego, ciensza rurka do dyfra. Do czego sluzy ten zbiorniczek :question: w ETK nazwali go OIL CARRIER. Czy moze wyciekac odpowietrznikiem dlatego ze jest zatkany ten oil carrier :question: czy go sie wymienia jak np. filtr, a moze trzeba przeczyscic, przedmuchac albo cos :question:

Odkręć dekiel i zobacz co tam jest grane..

Odkrecilem ten gorny dekiel (ten miales na mysli?), zdjolem ten zbiorniczek z boku, wszystko przedmuchalem (ale nie stwierdzilem zeby bylo zatkane), zalalem nowym olejem - jak na razie jest ok. Mozliwe ze stary olej juz sie zaczynal pienic…
PS
Dzieki za wskazowke - jednak mam szpere :grinning:
A przy okazji - szpera powinna dzialac rowniez przy jezdzie do tylu? Mialem wrazenie jak sie zakopalem w sniegu i probowalem sie wygrzebywac ze jedno kolo jednak stalo…

To tylko takie wrażenie :laughing:

znaczy mogło stać, ale auto się musiało kręcić :laughing:

ja ostatnio tez mialem wrazenie ze chyba tylko jedno kolo mielilo ale to tylko zludzenie bo dzisiej jak sie zakopalem na podworku to dogryzlem sie do piachu dwoma kolami czyli szpera sie spisala :sunglasses: ale i tak nie wyjechalem tylko po szpadelek musialem skoczyc :wink:

zeby sprwdzic czy szpera dziala nie trzeba sie zakopywac, auto sie zupelnie inaczej prowadzi, w moim seryjnie nie bylo ale juz jest i to na krotkim przelozeniu :grinning: , i poswiadczam dusza i cialem ze w zimie to nie ten sam samochod.

Na ostrych zakretach gorskich stromych drog. jak przylozylem dawniej po gazie to jechalem z ta sama predkoscia, tylko z wewnetrznej opony sie dymilo, a teraz czuje tylko na oparciu jak mi sie plecki wciskaja :grinning:

Święte słowa :grinning:

Dokładnie :exclamation: Byłem teraz w górach siódemą i bez szpery nie ma bajery, ale co tam :question: H…j baletnicy to i majtki w tańcu przeszkadzają :laughing:

w oryginale było chyba, że kiepskiej baletnicy nawet rąbek u spódnicy, ale wiem, że to nieważne :face_with_rolling_eyes: - ważne, że szpera powinna być serią w większości aut bo więcej poprawia niż psuje :sunglasses: