Wczoraj grzebiąc w aucie w okolicach schowka i tunelu na skrzynię, zauważyłem malutką stróżkę cieczy wypływającą spod nagrzewnicy ![]()
Płynęła sobie spod panelu na skrzynię ![]()
Mam klimatronica, rozumiem że czeka mnie zdjęcie kokpitu, ale czy da się wyjąć w miarę łatwo samą nagrzewnicę?
Czemu zaczeła cieknąć, jak składałem auto 3tyg temu po blacharce to było suchutko ![]()
Czy ma to związek z korkiem od zbiorniczka wyrównawczego, jak po dłuższej jeździe go odkręcam to słychać (puffff), ale tak zawsze było.
Zbiorniczek jest od 735i, 100% orginał, z korkiem nie gwintowanym tylko takim jakby kapslem.
A nie leje Ci sie woda po prostu z parownika klimy???
Tam jest wlasnie wyjscie dziurka przez tunel i ma kapac na skrzynie biegow. W klimatroniku E23 z tego co wiem wlacza sie zawsze kompresor klimy jak dajesz na szybkie odmrazanie/odparowanie samochodu.
To , ze syczy to znaczy ze masz dobry korek, choc osobiscie bardziej polecam gwintowane.
Co do korka, to wiem że ciśnienie ma być bo zwiększa to temp wrzenia, ale jak duże, bo wiem że za duże potrafi rozerwać nagrzewnicę.
Woda cieknie po dywanikach wylewa się spod panelu kliamtronica, i ścieka na dół pod nogi pasażera, a może blacharz zaspawał jakiś otwór odpływowy, albo ja go zaklajstrowałem bo dawałem nowe maty wygłuszające, a potem autosmarem smarowałem podwozie, nie żałując, po 6litrów poszło na auto.
Choć najbliżej skrzyni to tylko przy pedale gazu, bo tam się rudzielec malutki pokazał.
Jeszcze jedno, to chyba nie może być woda z klimy, bo ona raczej nie działa.
Nie wiem czy działa bo panel mam zepsuty (słynne tranzystory, będę je miał jutro i zobaczę po wymienię co się dzieje) Sądzę tęż że klima nie działa ponieważ nigdy do niej nie zaglądałem, nic z nią nie robiłem, nie dobijałem, a poprzedniego włąściciela o taką aż troskę też nie podejrzewam ![]()
no więc bez rozbiórki się nie obedzie, wiem to pain in ass. Jeżeli jest tak jak piszesz to powinieneś zaobserwować spadek płynu w zbiorniczku. Może połączenia są nieszczelne, mogło też dojść do mechanicznego uszkodzenia kanału/ów nagrzewnicy i potrzebna bedzie inna, nowa, szczelna.
Dziwne rzeczy się dzieją, teraz jest sucho ![]()
Na dodatek to chyba była woda, klima działa ![]()
Coż zdam relację z frontu, za kilka dni jak będę miał czas pogrzebać ![]()
a nie nawiało Ci tam śniegu i sobie potem stopniał
Podejrzewałbym śnieg, ale:
Trzy tygodnie temu auto zostało poskładane po blacharzu, każdy element wygłuszenia z pianki został wysuszony i wyczyszczony, a dywany wyprane i potem trzy tygodnie suszone w ciepełku.
Coż nie ma co gdybać, jak się pojawi drugi raz woda, to zdejmę kokpit i będę wałczył z nagrzewnicą, jakie problemy mogę tam spotkać?? ![]()
Też walczyłem z nagrzewnicą przej…ne - zwłaszcza za pierwszym razem, przechodziłem temat ze 4 razy, więc doszedłem do wprawy (chyba gdzieś juz pisałem..). U mnie winny był korek założony chyba od diesla oznaczony 140, zamiast 100, no i oczywiście dodatkowo wisko, ale to chyba każdy posiadacz przechodził
. Ale jak puszczała mi nagrzewnica to raczej latem i nagle para buchała na szyby i nogi i to po osiągnięciu max temperatury. Na plastikowych boczkach nagrzewnicy
były mikro pęknięcia, które właśnie wtedy puszczały. ALE ZAWSZE DODATKOWO BYłO CZUć SPECYFICZNY ZAPACH PłYNU CHłODNICZEGO.
(P.S. A i nie cały kokpit, tylko sam środkowy tunel, zaczynając od radia, popielniczki, nawet chyba licznika i zabudowy pod kolanami, żeby puścić linkę, itd)
No więc fałszywy alarm ![]()
Przez tydzień szukałem, więcej się wilgoć nigdzie nie pojawiła, a specjalnie jeździłem z ogrzewaniem na max (kurcze niesamowicie jest wydajne nawet przy minus 10 na zewnątrz w środku miałem dość)
Korek mam 100, bo numer z korkami w poprzedniej też przechodziłem, aż mi węże pękały ![]()
Przez tydzień każdemu pasażerowi dawałem korek od płynu do powąchania, a potem przez całą drogę miał niuchać czy czuje to samo
![]()
Sobie już nie wierzę, dla mnie w aucie pachnie trawą morską (BMW musiało długo pracować nad tym zapachem
)
żaden niuchacz nic nie wyniuchał ![]()
Pozostaje pytanie skąd ta stróżka, z klimy :??:
ze śniegu :??: o
powodz musiala dlugo pracowac nad tym zapachem ![]()
Ja niestety palę papierosy w aucie (nie polecam
)-więc śmierdzi :lup: , słyszałem też o innych rodzajach palenia (np fajka ..)
, ale trawa MORSKA
![]()
![]()
Witajcie.
Ja miałem kiedyś tak.
Zakupiłem swoje auto od wroga. Po jakimś czaie dostrzegłem mokrą podłogę u pasażera z przodu. Po odsunięciu wyciszeń okazało się że są porobione w podłodze otwory-wiertarką!!!.
Pytanie brzmiało PO CO ?
Okazało się właśnie że przewody odpływowe, którymi spływa woda skraplająca się na parowniku, są zapchane. Cała ta woda spływała na podłogę i otwory szwab zrobił aby się wykładzina suszyła czy coś…
Pozdro
Zapach trawy morskiej nie bierze się z powodzi :lup:
TYlko z wnętrz foteli które właśnie z tego są zrobione ![]()
Co do robienia dziurek odpływowych to mogli zaczekać, korozja załątwiłą by za nich sprawę przy takie, zawilgoceniu ![]()
Ale wtedy dziurki by nie były równe i symetryczne…
Niestety, moje podejrzenia były słuszne
![]()
Wczoraj jechałem przez Kraków, jakiś debil zajechał mi drogę, ostre hamowanie, a po chwili w aucie zrobiło się ciemno, tak zaparowały szyby, zapach płynu w kabinie ![]()
Nie rozumiem tylko czemu przy hamowaniu :??:
Co to ma wspólnego :??:
Karoseria mi się przesuwa :??:
Może jakiś przewód się obluzował ![]()
Coż w weekend wszystko sie wyjaśni, po zdjęciu kokpitu ![]()
Czy nagrzewnica z E28 pasuje, według realoem, nie za bardzo, ale może się da ![]()
No to pewnie tak jak myślałem -nagrzewnica puściła. Zapewne przemęczenie plastiku. Jak szukałem do swojej, miałem ze trzy sztuki w ręku i wszystkie z mikropeknięciami na boczkach
. Niby były szczelne, ale po wzroście ciśnienia puszczały. Ale czemu te hamowanie spowodowało taki wzrost ciśnienia :??: