Najdroższa E24

Za ile poszła najdroższa sprzedana E24 o której słyszeliście? Myśle oczywiście o naszym rynku i ostatnich kilku latach.

Pytam bo ciągle ktoś chce kupować moje auto (przygodni laicy). Wtedy zawsze mówie …z powagą w głosie …40 tys …PLN. Taką kwotę podaje z szacunku dla obu stron bo jak powiem mniej to boje się że ktoś kupi, a jak powiem więcej to boje się że pomyśli że się z niego nabijam :face_with_rolling_eyes:

M-ka w Koszalinie poszła chyba za 50 tys.

poszła i cały czas jest do sprzedania :laughing:

a najdroższe e24 jakie widziałem to było odrestaurowane 635 z 81 roku na mobile.de za 45.000 EUR i było tylko jeden dzień :grin:

Maciasku, ja nie mówie o tej tylko o poprzedniej którą ściągnął ten sam kolo bodajrze

to czemu zdjęcia są identyczne :stuck_out_tongue:

Widzialem kiedys na mobile.de E24 w wersji cabrio robiona chyba przez baur-a.
Cena wyjsciowa byla za nia 80000 ojronkow.

Zapewne na aukcjach (nie typu allegro czy e-bay) pojawialy sie oryginalne i utytulowane wyscigowe E24 M635CSi za bardzo ciezkie diengi.

Pozdrawiam

Alpina B7 , ktora stala kilka lat w Hamburgu w komisie poszla za 20 000 euro do UK, to jedyne auto o ktorym wiem ze poszlo , a nie po prostu zniknelo z ogloszen

a sam osobiscie kiedys sprzedalem szoche dziurawa na maksa za 13000 - pozdrawiam Kudel :pa: :grin: :grin: :grin:

Najdroższą kupił Kubuś jak dobrze pamietam
:u:

To jest cały czas ta sama emka i ten sam właściciel.

:lup: właściciel ten sam “Placek” a emka jest druga. Poprzednia poszła gdzieś za granicę i za coś tak 40 000 pln.

eeech, nie jakaś Mka czy Alpina, chodzi mi o takie nasze zwykłe 628, 633, 635. I ile pln’ów kosztowały.

Chico to naprawdę jest bardzo zdrowy samochód mimo,że z wierzchu był na maxa styrany :grinning: Ale dlatego tylko ją kupiłem bo żaden magik nigdy nie dotykał się do jej blach i tak naprawdę ona była lepsza niż te wszystkie “ładne” w reichu malowane odkurzaczem w garażu :grin: :grin: :grin:
Ja widziałem szóchę w Gdańsku chyba za 23 tys. - chciałem ją kupić :grin: - bardzo, bardzo ładna i zdążyłem raz pogadać z typem a na drugi dzień zniknęła z ogłoszeń i jak zadzwoniłem to okazało się, że już sprzedana :frowning: Auto było akurat takie jakie mi się wymarzyło a tak mam achatgrunn metalic od Chico :hmm:

spokojnie kolego , przecież ja ci od początku powtarzałem ,że to bardzo dobry samochód… :piwko: