[naped] Automat

Problem mój polega na tym że na większych obrotach silnika strasznie szarpie przy zmianie biegów, dosłownie wali. Jest to bardzo nie przyjemne szczególnie kiedy mam ochotę bardziej poszaleć albo utrzeć niektórym gnojkom nosa na światłach. Silniczek ładnie dostaje obrotów, miłe ryczenie w uchu a nagle jak nie szrpnie to aż mi zapał mija i od razu noga z gazu.
Domyślam się że to może być wina oleju ale podobno nie wymaga on zbyt częstej wymiany.
A może ten typ z tamtych lat już tak ma?

Jeśli jest to skrzynia elektroniczna, przydałoby się czyszczenie elektrozaworów. Pomóc może wymiana filtra powietrza, zazwyczaj jest tak, że jak motor jest przydławiony wówczas skrzynia szarpie.

U mnie przyczyną szarpania był mikser gazu, ale nie mam już z tym problemów :sunglasses:

Mikser gazu? Może mało się znam, ale tak sobie myślę na chłopski rozum, jak to się ma do skrzyni?

Nie chce mi się tego tłumaczyć, ale proponuję odkręcić (jesli masz gaz) mikser i bezpiecznik anty wybuchowy. Następnie zmontować wszystko tak jak fabryka nakazuje a przekonasz się na własnej skórze, że jest to przyczyną szarpania.

Sprawa wygląda tak że mam instalację gazową nie używaną od dłuższego czasu a na początku używaną nie wiele. Ona poprostu tylko tam jest i nie wiem dla czego szkoda mi jej usuwać. Troche bez sensu ale jest to już niech siedzi. Może kiedyś się przyda. Dzięki za radę postaram się mimo kompletnej nieużywalności zrobić tak jak radzicie.

Jak lubisz wozic rupiecie to reszte instalacji zostaw wywal tylko wszelkie zwezenia ukladu dolotu powietrza, mikser, klapa, jesli masz pocieta gumy i poprzestawiane mocowania kup nowe, zmontuj szczelnie i zobaczysz ja autko ma 50KM wiecej. To nie gaz z tylu w butli czyni je mulowatym a wlasnie te zwezenia kolo przeplywomierza. Do tego samego przyspieszania nawet nie bardzo mocnego wciskasz wiecej gazu niz normalnie, powstaje wieksze podcisnienie i skrzynia automatyczna glupieje.