tak więc, dziś bunia wyjechała z servisu, (nie no nie z ASO) wszystko pięknie, płyny, filtry, oleje, paski, pierdoły… powymieniane… jedzie piknie, nic nie szczela, nic nie puka… ale:
temperatura na wskazniku stanęła ok 5mm nad niebieskim polem… i ani w 1 ani w2!
co sie stało sie?
termostat? jak to zdiagnozowac? dziś nie miałem czasu tego oblookac ale jutro sie za to wezme wiec prosze o rady… i że tak powiem językiem dla laika prosze, bo sie jeszcze z szuchą za dobrze nie znamy…
(Wysiąść z “rozgrzanego” auta, podnieść maskę i złapać za 2 węże od chłodnicy. Jak tylko jeden jest lekko ciepły a drugi nie tzn, że termostat się nie otworzył. Sorki ale to nie w Twoim przypadku, bo wtedy by się przegrzewał :lup: Qrcze muszę skończyć kawę )
U Ciebie odpalasz zimne auto i jak od razu grzeją się obydwa węże, tzn, że termostat się nie zamknął i cały czas chodzi na długim obiegu. Bądź nie ma termostatu w ogóle.
Nie całkiem jest to dla mnie jasne - wskazówka stanęła i się wogóle nie rusza? (nawet na wyłączonym silniku) Czy po prostu nie przekracza tych 5mm ponad niebieskie?
sorry, mogłem to lepiej opisac, wskazówka na wył. silniku normalnie opada, po odpaleniu i rozgrzaniu staje na 4,5mm od niebieskego pola! niestety dzis nie miałem czasu do niej zajrzec ale jutro zrobie tak jak w podpowiedzi… sie zobaczy! dzięki bardzo, dam znac co i jak…
dokładnie tak jak kolega opisał sprawdź węże jak są oba letnie to masz termostat walnięty a jak nie to może być jeszcze w liczniku coś nie halo , ja już coś takiego przerabiałem , wymieniłem licznik i jest spoko
więc tak… po odpaleniu z rana rozgrzałem silnik “monitorując” oba węże przy chłodnicy… jeden zrobił sie wyraznie gorący, 2 był zimny… temperatura stanęła na 3mm od niebieskiego pola i juz tam została, ogrzewanie/nawiew miałem wyłączony, po uruchomieniu nawiewu i ogrzewania na full termostat puscił wode i oba węże zrobiły sie ciepłe… ale nawiew dmuchał tylko zimne/letnie powietrze mimo że był ustawiony na full power, wskazówka temp nie zmieniała położenia! po przejechaniu ok 15km na autostradzie przyspieszyłem tak do 200 i wtedy na kompie zapaliła sie czerwona lampka(coolant) i mrugał check na zegarach, powietrze z nawiewów nadal leciało co najwyzej letnie, klima nie chłodzi , zjechałem na pobocze aby sprawdzic poziom płynu itd… wszystko w normie silnik gorący ale nie czerwony :v; odpaliłem lampki zgasły i wsio oki… o co chodzi? dziś w drodze znów gdy dałem jej pożądnie w piz…e ten sam objaw, coolant i check, zjechalem postałem minute odpaliłem pojechałem… wyzdrowiała… co sie dzieje? poziom płynu ok! ogrzewanie nie grzeje! wskaznik stoji po rozgrzaniu na 3mm ponad niebieskim polem… help!!!
będe wdzięczny za wszystkie rady… czy powinienem jezdzic nią w takim stanie? czy cos sie może zepsuc? co mam wymienic? dzięki!!! :piwko:
pozdrawiam :pa:
Ogrzewanie z chłodnica nie ma wiele wspólnego. To, ze Ci słabo grzeje pewnie jest spowodowane albo przytkaniem nagrzewnicy, albo kanałów powietrznych.
Co do tego czy można tak jeździć - jeździsz Ale za zdrowe to może nie być, więc lepiej to zrób, bo może to drobiazg, a może nie. Skoro wskazówka Ci tak staje - to co mi przychodzi do głowy , może masz walnięty czujnik, albo termostat na za niską temperaturę, a może po prostu wskazówka się blokuje.
tak wiec zrobione
wymieniłem termostat i ogrzewanie zaczeło grzac a wskaznik temperatury w pionie…
to chyba tyle w tym temacie
dzieki za pomoc :piwko:
:pa: