Takie tam zwykle przechwalki…
Na BMW E38 nigdy nie powiem zlego slowa, spedzilismy ze soba ponad 3 lata i grubo ponad 100.000km, samochod spelnil chyba wszystkie pokladane w nim oczekwiania, zwiozl na lawecie pewnie minimum 50 samochodow, dzien w dzien tyral jako przemieszczacz rodzinny obsugiwany przez moja malzonke, ba nawet raz zawiozl mloda pare do slubu, ale zycie nie stoi w miejscu, trzeba isc z duchem czasu wiec “postanowilismy” (zoneczka dala sie namowic) poczynic krok na przod i przesiasc sie do E23.
Nowego nabytku szukalem od dawna lecz malo intensywnie zeby nie powiedziec ze leniwie, zakupilem niemal jak zawsze troche z przypadku jako kota w worku, przyjechal z daleka i jak zawsze tylko w niewielkim stopniu odpowiadal opowiesciom sprzedajacego.
Interesowalo mnie szczegolnie bardzo auto z silnikiem 2,8, najbardziej tansze z zepsutym bo w garage bezuzytecznie lezakowalo moje drogocenne B28 wymontowane z E24, szukalem tylko i wylacznie automatu , auta o zdrowej karoserii i nie wymagajace wiekszych inwestycji, bardziej chodzilo nawet o inwestycje czasu niz pieniedzy.
Tak natrafilem tuz przed Wigilia na BMW 728i z 1983 roku po 12 letnim braku uczestnictwa w ruchu publicznym. W aucie pracuje juz docelowy silnik gdyz poprzedni spalal oprucz paliwa jakies pol litra plynu chlodniczego na minute, jest to skrajny golas jakiego w charakterze serii 7 az ciezko sobie wyobrazic, nie ma nawet szyberdachu.
Nadwozie jest praktycznie pozbawione korozji, skrzynia chodzi jak maselko, uklad jezdny i hamulce wzorowo, wnetrze jest rowniez w stanie bardzo przywoitym. Po wymianie silnika i kilku dniach standatowych zabiegow serwisowych samochod przemieszcza sie wiecej niz godnie.
Za niedlugo trafia na lakiernie w celu naprawy spapranej roboty po wypadku na wysokosci tylnych prawych drzwi oraz wgnioty na tylnym pasie, przy okazji trzeba bedzie zapewne przepolerowac bardzo juz zmatowialy ale w zasadniczej wiekszosci orginalny lakier. W pierwszych dniach maja zostanie zarejestrowana na niemieckie tablice historyczne. Samochod bedzie eksploatowany na roboczo 12 miesiecy w roku, moze troche szkoda ale rynek jest taki jaki jest, auto nadal tansze niz dobre E38 a da nam moim zdaniem wiecej prestizu i frajdy z jazdy niz kazde nowsze 7.


















