Plastikowy tylni klosz pęknięcia-regeneracja.

Witam. Czy ktoś może przerabiał jakąś naprawę pękniętych tylnich kloszy? Z powodzeniem/niepowodzeniem?

Ja naprawiałem klosze w swoim aucie - klosz kierunkowskazu odlazł od reszty. Zrobiłem otwory 1mm wiertłem w po obu stronach pęknięcia (w górnym i w dolnym rancie światła - w tym co dolega do uszczelki) a następnie z twardego drutu stalowego zrobiłem takie “U”, które wsadziłem w wywiercone otwory. Brzuszek “U” był tak dobrany (mały), by obie części klosza (szkło kierunkowskazu i reszta światła) ściśle dolegały do siebie. Drucik wkleiłem na żywicę epoksydową bezbarwną. Dodatkowo wyfrezowałem mały rowek między dwoma nawierceniami (na nóżki"U"), w które schował się brzuszek drucianego “U”. Jak wszystko zaschło, to zeszlifowałem nadmiar kleju papierem, by powierzchnia klosza dolegająca do uszczelki była równa. Zatem to “U” ma ściągać obie części klosza do siebie i przeciwdziałać odłażeniu kierunkowskazu od reszty w momencie przykręcania klosza do światła.

Do takich prac trzeba mieć zdolności modelarskie. :sunglasses:

Kiedyś myślałem aby oddać pęknięte klosze do fachowca usuwającego pęknięcia szyb. Moim zdaniem przy odrobinie dobrych chęci powinno się udać ale jeszcze nie przerabiałem tego w praktyce.

… to nie problem. Bardziej chodziło mnie o to czy jest możliwe uzyskanie idealnej jakości bez żadnej rzeźby. Nie chodzi o jakieś tam klosze, udało mi się kupić o takie


…tyle że popękane :disappointed_face:

czerwone?? wystarczy odrobina lakieru transparentnego lub folii będzie ideał.