Pojawila sie ALPINA w naszych szeregach:-)

Witajcie

Kokolino gratulujemy Alpiny!!, tak na marginesie masz rarytas sprzed 84 roku kiedy to Alpina została producentem aut ze śmigiełkiem. Ciekaw jestem czy w briefie masz “wbite” modyfikacje z Buchloe? Mam dobry kontakt z posiadaczami klasycznych Alpin, gdybyś coś potrzebował pisz na priv grege28@gmx.net

ja wiem, że pierwsza ALPINA wyjechała w '78 :sunglasses:

nie doczytalem, z ktorego roku to alpina, poza tym, ze sprzed 84.. jaki rocznik? 3.5 na motronicu?
i ze tak sie spytam.. jak dopieszcza sie 3.5 do z 218 do 260 kuni bez doladowan? w sensie co jest w tym silniku (i innych niedoladowanych alpinach) inne ze daje wieksza moc? chyba nie sam komputer… duzo wiecej chleje czy proporcjonalnie do frajdy?

taaa, i kto by pomyślał, że Alpina kiedyś robiła tylko części, które były wykorzystywane do tunningu śmigieł :face_with_rolling_eyes: A dopiero długo później robili wozy w całości i bili w kwitach np BMW ALPINA B7, a nie 635csi + dodatki :sunglasses:

A co Ty mylałeś, że tylko turbiną można podnieść moc :question: 20% więcej mocy od fabrycznego motoru-jest wiele sposobów-można podnieść chipem w kompie, modyfikacją przepływomierza, szybszym wałkiem rozrządu, wymianą tłoków i korbowodów, kolektorem sącym i wydechowym, układem dolotowym i wydechowym oraz takimi które są tajemnicą ALPINY :sunglasses:

święte, tfu, świetna sowa, znaczy mowa :sunglasses:

ergh, nic takiego nie powiedzialem, i licze ze wiesz, ze nie jestem przyglupem :)) zapytalem ‘jak’ a anie ‘wow, da sie’ :D?

z rzeczy, ktore wymieniles zdaje sobie sprawe.. ze mozna tym tym i tamtym.. wlasnie z racji, ze jest to ok 20% czyli ani skrajnie wyzylowany, ani tez nie jest to drobny przyrost tylko juz raczej solidnie odczuwalny, pytam czy moze wiecie jakie tam sa konkretniejsze rozwiazania badz dominujacy element w modyfikacji

poki co nadal wiem tyle co wiedzialem :slightly_smiling_face: ze mozna i ze jest na to kupa sposobow polegajaca na wymianie czesci silnika na takie o charakterystyce bardziej sportowej :grinning:
ale jakbym mial jutro zdecydowac czy robic kolektor, przestroic komputer czy wsadzic agresywny walek to baze infomacji mam tabula rasa :grinning:

Nie wiem co mam odpowiedzieć :question: Bo to pytanie z typu "czemu zimą pada śnieg :question: "
Jest to tajemnica ALPINY, a motory tego typu nie leżą w każdy lepszym warsztacie, żeby popatrzeć i porównać do zykłej M30 i stwierdzić czym się różnią.

Tajemnica napewno tkwi w: lepszym doprowadzeniu powietrza (zimnego), benzynki i mniej opornym wywalaniem spalin z całego układu wydechowego. Proponuje trochę poczytać o wersji GT, a dodatkowo napewno należałoby: zminić wałek, wtryski, pompę paliwa na wydajniejszą, sprawdzić całe zasilanie silnika, zamontować barany i inny wydech, usztywnić zawieszenie, założyć lekkie felgi itd.itd. Posumowując lepiej zrobić swap na mrowera:)

Napiałeś o tym o czym każdy z Nas wie… Zalew chce wiedzieć co ALPINA zrobiła w e24 przed '84, że w 3.5 motorze przybyło 20% mocy…

Podejżewam, ze właśnie to co wymieniłem. Alpina nie pozwoliłaby sobie na jakieś dziwne kombinacje, bo silniki by sobie z nimi nie dały rady - chodzi mi głównie o wytrzymałość. Samo zastosowanie baranów bardzo dużo daje. Miałem kiedyś dłubnięty silnik 2.5 24v, czyli kute tłoki, wtryski od m3, barany i powiem tak: bałem się tym jeżdzić tak zapierdzielał samochodzik:) Uważam, że silnik 3.5, jak ktoś oczywiście chce zwiększać jego moc i moment powinien mieć: zimne powietrze, sportowy wkład np. KN, barany i przeprogramowany komp. Myślę, że spokojnie można z niego w ten sposób wyciągnąć 240-250km, a to już niedaleko do mocy Alpiny. Zadbałby również o lekkie felgi, co przy przyśpieszeniu jest naprawdę ważne. Tematu zawieszena nie ruszam, bo to temat rzeka. Wystarczy popatrzeć na wyścigi 400m i co się dzieje z autem podczas zmiany biegów. Na miękkim nurkuje jak talala:)

To są Twoje przypuszczenia, a nie konkrety.

Oczywiście, że tak, ale nie uwierzę, że Alpina 20 lat temu miała wiedzę tajemną, dziś nie osiągalną.

Wydaje mi się , że aby uzyskać 20 % z niedoładowanej turbiną benzyny konieczne jest zrobienie wałka, sam komp, dolot czy wydech dają groszowe sprawy

Kurcze, wiem, żę to nic odkrywczego, ale przykład z podwórka mówi mi, że wystraczy ciśnienie paliwka, powietrze, tłoki, troszkę zmieniona głiwca i mamy co chcemy :bulb: z 218 robi się niewiele ponad 250 :smiling_imp:
aha, oczywiście sterowanie, które między innymi zmieni zakres max obrotów :bulb:

u mnie jest zrobiony tylko wałek i chyba komp. Podobno ma ok. 250 km. Tak przynajmniej zeznawał poprzedni właściciel. Na wolnych przebiera więc chyba to prawda aczkolwiek nie miałem okazji porównać z serią. Może uda mi się pojawić na zlocie to się porówna. Nie wiem ile z tych koni pasie się gdzieś na łączce. Na mój gust odpycha się dobrze. bez porównania z 323 (kwadrat 84) którą kiedyś miałem. Ale np. na sprawdzaniu kompresji wychodzi jakaś tragedia. Może to przez ten wałek :confused: i oleju lubi łyknąć jak jej deptam ostro.

wlasnie o gt czyli polerkach kanalow itd gadalismy ze szturcem i tym drugim jego magikiem co przyjezdza czasem jako pasazer m5 (nie pamietam jak ma na imie) i powiedzieli ze gt do samochodu uzytkowanego na miescie to jest kupa, bo caly silnik sie na wolnych obrotach trzesie i dlawi przez to wlasnie ze jest wszystko spolerowane i nie gromadza sie resztki oparow benzyny.. i ze nie wyrobisz z tym w korkach, na swiatlach itp :confused:

ogolnie mysle, ze moznaby kiedys zainwestowac po 2 paczki kazdy i poejchac grupka sprawdzic na hamowni ile nasze bety maja… bo w sumie wszyscy bazuja na tym, ze ‘dostala kopa’ i ‘wydaje mi sie ze ma 230koni’, a czasami te iluzje sa zludne :confused: chociaz.. po co sie wk… :))

Zaraz zaraz. Zacznijmy od początku. Z tego co mi wiadomo wersji GT jest 2-3. Myślę o tej podsawowej, a nie wyczynowej. więcej na www.chojnacki.com.pl Oni pewni mówili o sportowej wersji np. z ostrym wałkiem. Co do reszty to mieli Panowie rację. Polerować dolot trzeba wiedzieć gdzie, a dodam, że również trzeba wiedzieć gdzie i jak podrapać:)

z tego co pamietam rozmowe.. kuba i adam przy niej byli chyba tez.. to byl ten grill co w srodku na kanale stala taka zaniedbana e23 ze znaczkiem M na klapie… to rozchodzilo sie glownie o te polerki.. ale coz, mechanikiem nie jestem, wiec w szczegoly sie nie wdam :slightly_smiling_face:
jakas luzna gadka byla o wielokonnych maszynach i szturcu dementowal sens roznych modyfikacji na nasze potrzeby :slightly_smiling_face: jednym zdaniem - standardowa rozmowa ze szturcem :grinning:

Myślę, że była to rozmowa bardzo konkretna. Samo GT g…o daje, ale z większeniem ciśnienia paliwa, baranami już tak. Ale ja się nie znam i za wybuchy silników nie gwarantuje:)