Kokolino gratulujemy Alpiny!!, tak na marginesie masz rarytas sprzed 84 roku kiedy to Alpina została producentem aut ze śmigiełkiem. Ciekaw jestem czy w briefie masz “wbite” modyfikacje z Buchloe? Mam dobry kontakt z posiadaczami klasycznych Alpin, gdybyś coś potrzebował pisz na priv grege28@gmx.net
nie doczytalem, z ktorego roku to alpina, poza tym, ze sprzed 84.. jaki rocznik? 3.5 na motronicu?
i ze tak sie spytam.. jak dopieszcza sie 3.5 do z 218 do 260 kuni bez doladowan? w sensie co jest w tym silniku (i innych niedoladowanych alpinach) inne ze daje wieksza moc? chyba nie sam komputer… duzo wiecej chleje czy proporcjonalnie do frajdy?
taaa, i kto by pomyślał, że Alpina kiedyś robiła tylko części, które były wykorzystywane do tunningu śmigieł A dopiero długo później robili wozy w całości i bili w kwitach np BMW ALPINA B7, a nie 635csi + dodatki
A co Ty mylałeś, że tylko turbiną można podnieść moc 20% więcej mocy od fabrycznego motoru-jest wiele sposobów-można podnieść chipem w kompie, modyfikacją przepływomierza, szybszym wałkiem rozrządu, wymianą tłoków i korbowodów, kolektorem sącym i wydechowym, układem dolotowym i wydechowym oraz takimi które są tajemnicą ALPINY
ergh, nic takiego nie powiedzialem, i licze ze wiesz, ze nie jestem przyglupem :)) zapytalem ‘jak’ a anie ‘wow, da sie’ :D?
z rzeczy, ktore wymieniles zdaje sobie sprawe.. ze mozna tym tym i tamtym.. wlasnie z racji, ze jest to ok 20% czyli ani skrajnie wyzylowany, ani tez nie jest to drobny przyrost tylko juz raczej solidnie odczuwalny, pytam czy moze wiecie jakie tam sa konkretniejsze rozwiazania badz dominujacy element w modyfikacji
poki co nadal wiem tyle co wiedzialem ze mozna i ze jest na to kupa sposobow polegajaca na wymianie czesci silnika na takie o charakterystyce bardziej sportowej
ale jakbym mial jutro zdecydowac czy robic kolektor, przestroic komputer czy wsadzic agresywny walek to baze infomacji mam tabula rasa
Nie wiem co mam odpowiedzieć Bo to pytanie z typu "czemu zimą pada śnieg "
Jest to tajemnica ALPINY, a motory tego typu nie leżą w każdy lepszym warsztacie, żeby popatrzeć i porównać do zykłej M30 i stwierdzić czym się różnią.
Tajemnica napewno tkwi w: lepszym doprowadzeniu powietrza (zimnego), benzynki i mniej opornym wywalaniem spalin z całego układu wydechowego. Proponuje trochę poczytać o wersji GT, a dodatkowo napewno należałoby: zminić wałek, wtryski, pompę paliwa na wydajniejszą, sprawdzić całe zasilanie silnika, zamontować barany i inny wydech, usztywnić zawieszenie, założyć lekkie felgi itd.itd. Posumowując lepiej zrobić swap na mrowera:)
Podejżewam, ze właśnie to co wymieniłem. Alpina nie pozwoliłaby sobie na jakieś dziwne kombinacje, bo silniki by sobie z nimi nie dały rady - chodzi mi głównie o wytrzymałość. Samo zastosowanie baranów bardzo dużo daje. Miałem kiedyś dłubnięty silnik 2.5 24v, czyli kute tłoki, wtryski od m3, barany i powiem tak: bałem się tym jeżdzić tak zapierdzielał samochodzik:) Uważam, że silnik 3.5, jak ktoś oczywiście chce zwiększać jego moc i moment powinien mieć: zimne powietrze, sportowy wkład np. KN, barany i przeprogramowany komp. Myślę, że spokojnie można z niego w ten sposób wyciągnąć 240-250km, a to już niedaleko do mocy Alpiny. Zadbałby również o lekkie felgi, co przy przyśpieszeniu jest naprawdę ważne. Tematu zawieszena nie ruszam, bo to temat rzeka. Wystarczy popatrzeć na wyścigi 400m i co się dzieje z autem podczas zmiany biegów. Na miękkim nurkuje jak talala:)
Kurcze, wiem, żę to nic odkrywczego, ale przykład z podwórka mówi mi, że wystraczy ciśnienie paliwka, powietrze, tłoki, troszkę zmieniona głiwca i mamy co chcemy z 218 robi się niewiele ponad 250
aha, oczywiście sterowanie, które między innymi zmieni zakres max obrotów
u mnie jest zrobiony tylko wałek i chyba komp. Podobno ma ok. 250 km. Tak przynajmniej zeznawał poprzedni właściciel. Na wolnych przebiera więc chyba to prawda aczkolwiek nie miałem okazji porównać z serią. Może uda mi się pojawić na zlocie to się porówna. Nie wiem ile z tych koni pasie się gdzieś na łączce. Na mój gust odpycha się dobrze. bez porównania z 323 (kwadrat 84) którą kiedyś miałem. Ale np. na sprawdzaniu kompresji wychodzi jakaś tragedia. Może to przez ten wałek i oleju lubi łyknąć jak jej deptam ostro.
wlasnie o gt czyli polerkach kanalow itd gadalismy ze szturcem i tym drugim jego magikiem co przyjezdza czasem jako pasazer m5 (nie pamietam jak ma na imie) i powiedzieli ze gt do samochodu uzytkowanego na miescie to jest kupa, bo caly silnik sie na wolnych obrotach trzesie i dlawi przez to wlasnie ze jest wszystko spolerowane i nie gromadza sie resztki oparow benzyny.. i ze nie wyrobisz z tym w korkach, na swiatlach itp
ogolnie mysle, ze moznaby kiedys zainwestowac po 2 paczki kazdy i poejchac grupka sprawdzic na hamowni ile nasze bety maja… bo w sumie wszyscy bazuja na tym, ze ‘dostala kopa’ i ‘wydaje mi sie ze ma 230koni’, a czasami te iluzje sa zludne chociaz.. po co sie wk… :))
Zaraz zaraz. Zacznijmy od początku. Z tego co mi wiadomo wersji GT jest 2-3. Myślę o tej podsawowej, a nie wyczynowej. więcej na www.chojnacki.com.pl Oni pewni mówili o sportowej wersji np. z ostrym wałkiem. Co do reszty to mieli Panowie rację. Polerować dolot trzeba wiedzieć gdzie, a dodam, że również trzeba wiedzieć gdzie i jak podrapać:)
z tego co pamietam rozmowe.. kuba i adam przy niej byli chyba tez.. to byl ten grill co w srodku na kanale stala taka zaniedbana e23 ze znaczkiem M na klapie… to rozchodzilo sie glownie o te polerki.. ale coz, mechanikiem nie jestem, wiec w szczegoly sie nie wdam
jakas luzna gadka byla o wielokonnych maszynach i szturcu dementowal sens roznych modyfikacji na nasze potrzeby jednym zdaniem - standardowa rozmowa ze szturcem
Myślę, że była to rozmowa bardzo konkretna. Samo GT g…o daje, ale z większeniem ciśnienia paliwa, baranami już tak. Ale ja się nie znam i za wybuchy silników nie gwarantuje:)