Pomysl na biznes z E24

Jako ze jest pomysl ale ja go raczej nie zrealizuje to sie z wami podziele :slightly_smiling_face: . E24 mozna powiedziec ze jest juz prawie autem kolekcjonerskim, dadatkowo podatek pojemnosciowy zastopuje import wiec ceny pojda w gore :slightly_smiling_face: mozna to wykorzystac jaka lokade srednioterminowa z sporym % wzrotu :wink:

Zaimportowac tak z 6, 6stek w przecietnej cenie, wyremontowac wstawic do szopy. Poczekac z 3 latka i potem je sprzedawac jako igly oczywiscie w dobrych cenach. Na bank interes na zrobionie kilkunastu tysiecy od tak :).

Potencjalni kilenci..np dobre salony BMW :slightly_smiling_face:

kilkanascie tysiecy na przestrzeni lat, bioreac pod uwage koniecznosc poczatkowej inwestycji i inflacje, chyba nie bedzie opalcalna.. wywalisz kupe kasy na poczatek, a na koniec okaze sie, ze conajwyzej zwroci za czesci, dojazdy, telefony, piwa.. IMO oczywiscie

i jakos tych potecjalnych klientow w salonach bmw to ja nie widze :confused: predzej salony prowadzace sprzedaz exkluzywnych samochodow oraz rzadkich klasykow, ale takie jako wystawowe ciekawostki maja bmw m1, shelby, skrzydlate mercedesy itp..
a prywatnie to raczej kazdy woli kupic w stanie srednim i odremontowac niz kupowac igle za kilakdziesiat tysi

raczej sie nie zgodze…nie chodzi tutaj o glowne zrodlo dochodu tylko taki bonus :slightly_smiling_face: mozna smialo liczyc na zysk z 6 6stek na poziomie 50tys a jako bonus to raczej ladnie IMO fajnie miec 6 zestaowo kluczykow. Za 5 lat ladna 6 bedzie warta fortune. Dla przykladu ostatnio widzialem Merca ( nie znam sie na ich oznaczeniach ) ale stan mial oplakany a wart byl 10tys Euro

z autami jak z dziełami sztuki…moze i jest to dobra inwestycja,ale po pierwsze trzeba miec syto siana…na dobra sprawe zeby zrobic naprawde ladna 6 to trzeba wywalic te 40koła.
a druga sprawa ze nie jest to kwestia 2,3 lat tylko 10,trzeba gdzies te auta trzymac i nie moze to byc stodola…
Trzeba wziac tez pod uwage ,ze 6 choc zajebista ,to nie Ferrari czy Lambo czy inne wymysly typu Zonda, Shelby i inne cudaki wypuszczane w " seriach" po 20 szt.
Biznes to moze i jest , ale gdybym mial 40 patykowwolnych teraz to zainwestowalbym je w inny sposob,choc nie ukrywam ze w tej samej branzy, co knuje juz od dluzszego czasu , ale nasz kraj ,w którym nadal samochód traktuje się jako dobro luksusowe bardzo mi to utrudnia… :smiling_imp:
za 5 lat mam zamiar dalej jeździć szóchą igłą - zobaczymy czy będzie warta fortunę :slightly_smiling_face:

Fartuna zalerzy ile i dla kogo zwie sie fortuna :slightly_smiling_face:

dokladnie tak jak chico napisal, a ja wspomnialem w inym topicu - nie ujmujac nic 6, bo jakbym nie byl walniety na punkcie tych wozkow (choc przede wszystkim e23 :)) to by mnie tu nie bylo… ale to nie sa/byly serie limitowane tylko samochody ‘cywilne’… i tak samo dzisiejsza 6 czy merc clk nie bedzie za 20 lat wart tyle co dzis wypuszczony slr czy z8 sprzed ‘paru’ juz lat, ktora jest sensacja nawet na dzisiejszych targach motoryzacyjnych…
o mustangach i cadillacach z lat 60-70 tez sie mowi klasyk, super bryka, wow taka odrestaurowana to bedzie majatek, a spojrzcie na ich ceny po 35-40 latach.. nadal mozna kupic dezela za $200, sredni stan za $1000 i dlubac…
majtek to dzis kosztuja m1 oraz np z1, ktore naprawde przeszly do historii.. za 6 sie oglada, ale na 150 szostek jest jedna z1 i pewnie 0.1 m1.. kolekcjoner kupi cos co bylo limitowane, a nie co ma kilkaset czy kilka tysiecy osob w europie/stanach..

pod nazwa ‘rarytas’ rozumiem np. cobre czy z bmw te co wyzej wymienilem i alpiny..

smiem twierdzic, ze mowisz bzdure :wink: niestety auta i elektronika to rzecz, ktora tylko tanieje :slightly_smiling_face: mowiac oczywiscie o cywilach, a nie limitowanych, to inwestycja ktora nigdy sie nie zwraca i do ktorej sie tylko doklada.. a rozsadny okres eksploatacji nowego samochodu to 3 lata :slightly_smiling_face:

@chico:
smieszny zbieg, moj wspolnik siedzi na mazdaspeed gdzie tez ty siedzisz :slightly_smiling_face: szynol, 929coupe '82 :slightly_smiling_face:
“za 5 lat mam zamiar dalej jeździć szóchą igłą - zobaczymy czy będzie warta fortunę”
nie dales czasem ogloszenia o jej sprzedazy?

jest kupa osob przy kasie inwestujacych w tuning aut, czesto samych w sobie nietanich.. jest w tym kasa i to mocna… nie wiem w co ty chcesz inwestowac, ale moze po prostu poszukaj bogatego targetu :wink:

Tak czytam - i w sumie dobrze dumacie - ale jedno najważniejsze w naszym kraju – to przepisy - kto przewidzi jak się zmienią w 5 lat.??

Pomysł dobry - tylko trzeba mieć kupe luźnej kasy - a potem wypada zarejestrować (przepisy o OC) - tak czy tak kasa i kasa - a wiadomo że kasa zrobi kase – a ze sprzedażą 6 w dobrym czy złym stanie to też pewnie widzicie jak schodzą z ogłoszeń - nie są to świeże bułeczki - i tylko ci co kumają oco w tych “starych” rekinach chodzi to kupią :wink: najczęściej jako 2 lub 3 auto w domu - :wink:

auta i elektronika moze i rzezcywiscie tanieja , ale szóstka pochodzi jeszcze z czasów , kiedy samochód nie byl dobrem tak ogolnodostepnym jak teraz.
Wiadomo, ze nie zyska na wartosci Clio czy 206,bo to tak samo jakbys kupil pralke automatyczna w sklepie i probowal ja przetrzymac 50 lat , zeby zarobic…
na dobrych samochodach,mysle za da sie zarobic pieniadze, ale nie az takie zeby pojedynczemu ciulaczowi to sie oplacalo…
PS i zaden tuning…
swoją lalę oddaje po kosztach,tylko i wyłącznie dlatego , że mam nagrany rocznik `86 z el. fotelami w skórach , z klimą ,na automacie z przebiegiem 147 000 full oryginal- nic nie grzebana i dlugo na mnie nie bedzie czekała bo tam się już na nią się czają ze wszystkich stron, ale niemiecki dziadzia mi obiecał na słowo Hitlerjugend , ze bedzie trzymal i na razie trzyma.

moj pradziad :slightly_smiling_face: mial dwa BMW przed wojną. Zostaly prze chowane w szopie ale niestety zostaly sprzedane w latach 60, dzisiaj gdyby nadal staly w mojej schopie :slightly_smiling_face: zamienilbym je na dwie nowe bawary “6” :slightly_smiling_face:

Napewno taka sama bedzie sytuacja z starymi “6” jak nie za 5 to za 15 lat..wczesniej, czy pozniej taka 6 w dobrym stanie bedzie warta fortune (stosunkowo)… i co za przyjemnosc zejsc rano w niedziele do garazu i popatrzec na swoja kolekcje :slightly_smiling_face:

Taki troche OT.. zbieralem kiedys modele Burago 1:42… najstarszy model w moje kolekcji ma cos kolo 20 Lat… a to tylko 1:42 :slightly_smiling_face: a nie 1:1

Resumujac, jestem pewien w 100% ze na takiej lokacie nawet na 15 Lat mozna naprawde sporo zarobic, juz nie mowiac o … :slightly_smiling_face:

hmm - nie słyszałem jeszcze o skali 1:42 :face_with_rolling_eyes: chyba chodzi ci o skale 1:24 lub 1:48 :sunglasses:

popieprzylo mi sie 1/18 sorks

…jak bedzie jakies zaintersowanie to moze wieczorem zrobie fotki i wrzuce je tutaj.. mam dwa fajne modele BMW 502 i 507 :).

bo Z3 i 840 nie ma sensu umieszczac :slightly_smiling_face:

Moim zdaniem za pare lat nawet nienajlepsze E24 bedzie kosztowac minimum 50tys, i w tym wzgledzie nie wrzucajmy E23 i E24 na jeden wozek, 6 to zadkie niezwykle idywidualne auto wybijajace sie wsrod innych modeli, juz jako nowka byla pewnym klasykiem przyszlosci. E23 to tez rekin, taz ladny, wygodny dobrze wyposarzony … i na tym koniec. Takie jest moje zdanie.

Tylko zwróć uwagę że aktualnie kupić w polsce ładne e12, e21 i e23 jest lekko mówiąc coraz trudniejsze :sunglasses:

E24 jest autem sportowym przez co bedzie w pewnym momencie zyskiwac na wartosci w przeciwienstwie np do E34.. za pare lat za ladny egzemplarz bedzie mozna wziac ladne pieniadze ale E34 nigdy nie zostanie klasykiem w znaczeniu E24.

Uważam, że jest, to dobry pomysł, ale tylko w przypadku M635, alpiny i 745i, mysle jeszcze, że za kilka lat więcej będzie warte 630cs lub 633csi niż 635i w motronic’u…czym starsza technologia tym droższa…
Poza tym moim skromnym zdaniem, żeby z szóstki czy siódemki zrobić igłę, to trzeba być przygotowanym na 50000PLN :confused: