Witam Panowie,
jako, że ten sezon mam w plecy, a moja szucha stoi w garażu rozebrana niczym mariola w klubie go-go
nadszedł czas ją doprowadzić do stanu godnego wyjazdu na ulicę:) W przeciągu 1-2 miesięcy chcę wstawić ją do blacharza-lakiernika, oczywiście najchętniej z Wa-wy lub okolic, aby doglądać jakość i postępy prac przy niej. Zwracam się z prośbą do Was, może macie kogoś godnego polecenia, kto zjąłby się moją szuchą. Oto kilka uwag, co do wykonania prac:
- nie zależy mi na czasie. Szucha może być robiona nawet 3 miesiące, byle by była zrobiona na cacy.
- blacharz-lakiernik musi dysponować miejscem u siebie, gdzie będzie można zrobić piaskowanie podwozia i części samochodu: wszelkich rantów drzwi, błotników, komory silnika, itp.
- Warszat musi mieć płytę do wyciągania, prostowania podwozia.
Zastanawiam się również nad zmianą koloru, więc doświadczenie lekiernika w tym temacie mile widziane:)
I CO POMOŻECIE?