problem z abs

witam mam problem z abs mianowicie po odpaleniu silnika kontrolka abs gasnie normalnie i abs działa przez jakies 100 - 300 metrow pozniej zapala sie kontrolka abs i przestaje działac abs. czy ktos moze mi cos doradzic.

Uszkodzony masz któryś czujnik, jest przy każdym kole.
na poczatek spryskaj WD 40 ściezki ABS w tylnich kołach (takie malutkie ząbki, widać je od bardzo dobrze jak z kanału, w środku koła)

Możesz też wymienic czujniki na chybił trafił, albo pojechać do fachowca który podepnie całośc pod kompa i powie ktory czujnik jest zły.

przetarta izolacja na którymś z przewodów od czujnika

Zabrudzony czujnik :bulb:
Nie jeździłeś ostatnio po błocie :??:

to u mnie jest trudniej bo:

  • po zapaleniu auta kontrolka gasnie
  • pomierzylem czujniki i wszystkie sprawne
  • jak cofam to mam wrazenie ze dziala
  • ale nie dziala jak jade do przodu
    nie mam pojecia o co chodzi, moze komputer padniety ale nie mam skad wziasc drugiego
    zeby to sprawdzic
    jakies pomysly, moze ktos mial tak w swojej szostce??

tak troche jezdziłem po błocie, po za tym zabki z tyłu juz wypsikałem wd40 i bardzo nie pomogło ane zauwazyłem ze na zabkach jest nalot czy mam go wyskrzybac??? nie chce nic popsuc

WD-40 jest dobry do zdejmowania części, które idą na złom, bo po tym specyfiku rdzewieja szybciej. Czujniki zbieraja opiłki bo sa namagnesowane, więc specyfik rozpuszczajacy z seii CRC albo WURTH"a i spręzone powietrze jest najlepsze :bulb:

dzieki wielkie tak sie składa ze posiadam nawet WURTH"a i kompresorek a wiec sprubuje

niezupełnie jest tak jak piszesz :smiling_imp:

Na pewno nie w 100% przypadków ale często się tak zdarza :grin:

chodzi mi o to, że nie są namagnesowane…

Ale przyciagają opiłki :grin:

a nie lepiej nic nie ruszac, po co sié narazac na jego dzialanie :wink:

Ja sie bardzo ciesze ze w mojej 6 nie m ABS… tylko niepotrzebnie mozna sie zestresować :slightly_smiling_face: no i zapach spalonej gumy wcale mi nie przeszkadza :laughing:

święte słowa HELMUT :sunglasses:

brak abs, esp i innych takich “bajerów” + tylny naped = czysta moc :smiling_imp:

moze bez abs jest fajnie tylko u mnie jak sie wyłoczy pedał staje sie dziwny i nie da rady dozowac precyzyjnie siły chamowania czy u was tez tak jest bo po deszczu chamulce sa takie silne ze nie idzie zachamowac bez zblokowania kól ??? pozdrawiam