problemy z wycieraczkami [Radość]

podlaczam sie do prosby! :wink:

Od: radosc
Do: alfred
Wysłany: 25-06-2009, 12:44
Temat: Re: wycieraczki problem
Musisz zdjąć silniczek, wyjąć z plastikowej osłonki, zdjąć zatrzaski plastikowego “kapsla” i wyczyścić tarcze zembatki z nadmiernej ilości smaru, tam sa takie dziurki oznaczające stop, jak jest zbyt duzo smaru starego i twardego, to zaczyna tracić kontakt i wydaje mu się że jest stop i się zatrzymują i chodzą nieregularnie albo nie parkują. Wystarczy część tego smaru umieścić na przekładni ślimakowej albo poprostu wyczyścić i nowy smar.

powodzonka!

OD JEDNEGO Z KOLEGOW DOSTALEM TAKI OPIS MOZE CI POMORZE JA JESZCZE NIE POSKLADALEM AUTA BY TO SPRAWDZIC ALE FAKT ZE SMAR BYL STARY I TWARDY.

Drugi link też nie działa. Radość - z tego co chłopaki mówią to fajna instrukcja - wklej ją jakoś na forum.

Przy okazji chcę się was poradzić odnośnie częstotliwości pracy wycieraczek w CS-ie. Moje na 54 sekundy na 40 cykli. Może wariackie jednostki, ale tak to sobie sprawdziłem - nie ma co liczyć mniejszej ilości bo błąd wyjdzie zbyt duży, większej też nie, bo nie mam anielskiej cierpliwości. Pomiar - wycieraczki odciągnięte od szyby i silnik pracuje na wolnych obrotach. Ten wynik uzyskałem po rozebraniu całego mechanizmu przy silniku i wymianie stwardniałego smaru oraz po rozebraniu, oczyszczeniu i nasmarowaniu tulejek. Przed tymi operacjami było … 57 sekund/40 cykli. Tyle roboty a skutek mizerny. Drugi silnik, który mam też w przybliżeniu działa tak powoli. Czy ktoś z Was sprawdzał jak szybko powinny chodzić wycieraczki?

normalnie ludzie to mają problemy :grin: , nie sądzę aby ktoś się nad tym kiedykolwiek zastanawiał :face_with_rolling_eyes:

Eee, daj Macias pokój - nie ludzie mają problemy tylko jak coś nie działa jak trzeba to pytam. Przy małym deszczyku muszę włączać szybki bieg wycieraczek. Nie wiem, czy ten typ tak ma czy u mnie coś jest nie tak. A jak to porównać nie mierząc?

ja tez nigdy nie mierzylem. przy deszczu zawszle wlaczam szybki bieg, inaczej nawet w miescie nic nie widac.

Janusz, kto jeździ szuchą w deszczu :question: :laughing: Taki urok, taki klimat… jak ze starym harlejem :bulb:

Panowie trzeba rozebrać mechanizm wyczyścić resztki zaschniętego czegoś co było kiedyś tawotem, nałożyć nowy i wszystkie biegi będą działały.

patrz nigdy tego parametru nie mierzyłem, trzeba to sprawdzić :laughing: - ale ja nie narzekam na prędkość pracy wycieraczek :sunglasses: może zróbmy zawody - komu najszybciej machają wycieraczki na pierszwym biegu :piwko:

Co to znaczy dobre skojarzenie! Wymontowuję przednią szybę - zawsze chciałem mieć Harleya a mam 6. Teraz będę miał po części i jedno i drugie. Marek - nie wezmę udziału w zawodach.

Instrukcja nie działa. Ale jak rozumiem z wypowiedzi dotyczyła problemów z parkowaniem wycieraczek, szybkością itp. itd. - czyli jak domniemywam chodziło w niej o czyszczenie.

U mnie problemem są luzy. Wycieraczki chodzą, na tempo nie narzekam, zatrzymują się mniej więcej tam gdzie trzeba (choć przy mokrej szybie niżej niż przy suchej). Natomiast jak pada długo i wycieraczki długo pracują, to zaczynają chodzić tak jakby trochę “szmatowato”. To zapewne jakieś luzy w mechaniźmie. Co gorsza zapewne w silniku - czy jest na to jakaś genialna metoda poza kupnem nowego? Czy jest sens szukać używki czy każdy taki silniczek po 30 latach będzie miał spore luzy i byłoby to wyrzucani pieniędzy w błoto?

Silniczek nie ma luzów tylko mechanizm. Metoda? Wymiana mechanizmu na nowy. Koszt kpl 465,25 zł + drobiazgi do montażu.

całkiem niedrogo

Czyli to wszystko co na rysunku widać (poza silniczkiem i obudową)?

mechanizm wycieraczek.jpg

mechanizm wycieraczek.jpg

mechanizm wycieraczek.jpg

Bez elementów 1, 2, 5, 6.

Dziękuję.