Przeguby napędowe problem.

Wczoraj wymieniłem przeguby napędowe, moje miały popękane gumy, jedna była rozerwana, a do środka naleciało piachu, choć przeguby pracowały bdb.
Wymieniłem na przeguby z wyglądu jak nowe, bez nalotu korozji, z gumami miękimi, świeżymi.
Problem jest taki iż te “nowe” przeguby pochodzą z auta które stało 2 lata w garażu nie ruszane, a później już same przeguby leżały u mnie w piwnicy ponad rok.
Są zastane, tzn tymi “starymi” da się po demontażu swobodnie ruszać/zginać, a te “nowe” na początku wogóle nie chciały się zginać, potem ruszały się z wielkimi oporami.
Założyłem je, przejechałem 50km, nie odczuwam jakiś zmian w prowadzeniu, ale mam wrażenie że one szumiom, a może to most? Dźwięk jest cichutki, słychać go tylko gdy toczę sie na luzie ponad 100km/h.
Drugie pytanie: Czy między łaczenia przegubów i mechanizmu różnicowego, oraz przegubów i koła, trzeba dać jakiś olej czy wystarczy smar?