wystarczy standardowe OC ![]()
W koncu unia, wystarczy, ze masz przy sobie to co w sumie powinienes i tak miec w Polsce czyli dowod osobisty rejestracyjny i OC.
mozesz jeszcze miec wazny przeglad , no i oczywiscie sprawne auto ![]()
Wracajac do ubezpieczycieli to kilka razy skladalem sprawe do sadu , wydawaly by sie przegrane. Pierwszy raz uszkodzone audi coupe quattro rok 91 wycenili mi na 5 tys ( bo tyle mialem na umowie) uszkodzony byl tyl wiec policzyli to jakos sobie i zaproponowali 1600 zl,ucieszylem sie z 1600 zl i zabralem, jednak za auto dalem 11 tys i wsadzilem w nie ok 5 tys ,zamówilem nastepnego dnia pana rzeczoznawce z firmy auto elements katowice ktory przyjechal na spotkanie przygotowany, miał ksiazeczke z schematami, opisami, rysunkami i nie wiem czym jeszcze dot. mojego modelu z tego roku,poogladal, porobil fotki i wycenil auto na ok 17 tys zl ;), z tego koszt naprawy na nowych czesciach ( bo auto nie bylo rozbite tylko mialo odnawiany lakier) wynosil 11,800 zl - to koszt naprawy zaznaczam!!!
(gdzie wspaniale PZU zaproponowalo 1600 zl) , zlozylem sprawe do sadu , po miesiacu PZU chcialo sie dogadac ze dadza mi jednak 3600 zl(oczywiscie przyjolem ale dodalem ze jeszcze do 11,8 musza doplacic i ze ugody nie podpisze, pózniej straszyli mnie ze zaloza mi sprawe w sadzie bo auto sprzedalem (uszkodzone za 13,700 zl )a chcieli je poraz trzeci ogladnać.
A ja znowu sie zasmialem po zlozeniu papierów do sadu czekalem 2 tyg, po tym czasie odnotowalem wplate ok 6500 zl co daje razem 11,700 zl (6500+3600+1600;)+ sprzedaz auta za 13.700 , sprawe wycofalem. Nie zaprzeczam ze nie wyszedlem na tym lepiej ale w tamto auto wlozylem 6 miesiecy pracy i tego nigdy nie odzyskalem a nie zdazylem sie nim nawet nacieszyc dobrze
Jednym zdaniem sa cwani, i szkoleni do tego zeby maksymalnie przedłuzac, utrudniac i zniechecac poszkodowanego , ale kto dochodzi swoich praw w sadzie i do tego ma opinie znznej dobrej i wiarygodnej firmy, ten zawsze wygrywa, powtarzam zawsze , a spraw w sadzie przciwko PZU jest setki
W moim przypadku nie chodzilo o wyłudzenie odszkodowania, jak to czasem nie ktorzy robia, tylko chcialem im za wszelka cene udowodnic ze jak ja mam prawo placic OC to oni maja praw odpowiadac za to co sie stalo z moim autem
dodac tylko moge ze nie grzebalem sie z zalatwianiem transportu z miejsca zdarzenia,zeby bylo tanio itp, tylko odrazu wezwalem pomoc drogowa zabrali auto a jak na ogledzinach nie pasowalo rzeczoznawcy PZU warunki ogledzin to mu powiedzialem ze moge wkazdej chwili zamówic serwis audi z krakowa bo oni powiedziali ze bardzo chetnie przyjada i przygotuja auto do ogledzin a za samo przygotowanie bedzie tyle co ich wycena
Pan odpowiedzial ze tak nie moge , a ja mu odpowiedzialem ze wlasnei ze moge i ze jeszcze oni za to zaplaca , wiec niech nie cuduje tylko oglada ( jest przepis który mówi jasno i wyraznie ze ubezpieczyciel, BEZ WZGLEDU na koszty ma prawo i obowiazek poszkodowanemu naprawic wyrzadzona szkode, BEZ WZGLEDU na to czy auto jest warte 5 tys a naprawa 30 tys ! jest dlatego tak ze ja np moglem i mialem sentyment do tego auta i nie chce innego , czy nowszego , chce moje naprawione bo sie do niego przyzwyczailem i w nim np urodzilo mi sie dziecko ( moze sie to wydawac smieszne ale to proste powody dla których ubezpieczyciel musi naprawic szkode)- z tego przepisu nie sa w stanie sie wykrecic i oni o tym doskonale wiedza- A naprawe mozemy wykonac tam gdzie nam sie podoba, gdzie my uznamy ze to dobrze zrobia i cena naprawy nie gra roli- a ich marne wyceny to tylko propozycje do rozwiazania tego polubownie tak zeby obydwie strony byly zadowolone
i jesli by sie cos przydarzylo mojej 6 w która wkladam cale serce to nie ma mowy o zadnej ugodzie za kilak tysiecy zlotych tylko odrazy serwis BMW i naprawa w serwisie
PS na marginesie Witam po długiej przerwie na Forum
i odrazu sie rozpisalem
ale miło