Remont blachy...taki mój pomysł..

… a później powiesz, że się nie udało :face_with_rolling_eyes: :sunglasses: nie bawię się z Tobą :wink:

Kuba zawsze istnieje jakieś ryzyko. No chyba że wolisz usłyszeć że będzie jak cacuszko, tak jak w kazdym warsztacie do którego oddajesz auto, a potem przykra niespodzienka, bo wie Pan… . :sunglasses: