chciałbym oficjalnie poinformować, że rozpocząłem proces renowacji mojej 21 letniej 6-tki. Mam nadzieję, że niektóre informacje przydadzą się innym użytkownikom. Na pierwszy ogień poszedł … BAGAŻNIK
Wyjąłem wszystkie maty.
Wyjąłem koło zapasowe.
Wszystkie rzeczy jakie były w bocznych przegródkach. Tutaj wielkim odkryciem było znalezienie oryginalnego pudełka Apline na panel z radia:)
Jak już wszystko wyjąłem okazało się, że trzeba użyć odkurzacza, co by się wszelkiego rodzaj śmieci i m.in. igieł z sosny (skąd się tam wzieły nie mam bladego pojęcia:)) pozbyć. Tak jak sie spodziewałem rdza zaatakowała wiele miejsc, a w szczególności z lewej strony połączenie podłogi z nadkolem oraz łączenie podłogi z tylnią częścią bagażnika tzn. tą z lampami. Po wyjęciu koła zapasowego okazało się również, że rdza jest w kilku miejscach i jest małe rozerwanie blachy - dosłownie 3cm długości na 5mm szerkości. Powstało pytanie czym usunąć rdze? I tutaj z pośpiechem przyszła pomoc mojego ojca, który przywiózł mi wiertarkę, szczotkę drucianą - obrotową i kilka małych, wąskich szczotek drucianych, jak się potem okazało bardzo pomocnych:) No i przystąpiłem do usuwania rdzy. Chciałbym napisać, że gdyby nie wiertarka ze szczotką obrotową pewnie bym uwuwał rdzę z tydzień:) Zajeło mi to z 4h, aż nie pojawił się jeden z pierwszych problemów: jak dostać się w miejsca, gdzie nie można wcisnąć szczotki obrotowej (miejsce łączenie nadkola z podłogą i podłogi z blachą ze światłami? No i tutaj z pomoca przyszły wspomniane wąskie szczotki druciane, które usuneły rdze, ale to nie koniec. Dobrym rozwiązaniem było wymontowanie tylnich kloszy, bo … dopiero tutaj rdza się rozbestwiła. W miejscach gdzie uszczelka lamp tylnich przylega do blachy jest jej napradę sporo. Celowo napisałem, że jest jej sporo, bo jej nie zlikwidowałem, ale już mam plan jak ją wyautować: oszlifować mechanicznie rdzę, czyli wyrównać blachę na równo (żeby nie była postrzępiona wrzerami rdzy), zamontować uszelki na jej kant, przykleić ją na sylikon i powinno być ok. Wiem, że to nie będzie oryginał, ale nie widzę innej możliwości, no poza zakupem nowej blachy, aby woda nie miała jak się dostać do bagażnika. Ten zabieg zostawie już ojcu do zrobienia (styczeń i luty będzie 6-ka u niego) - dostanie wytyczne jak to mam być i zrobi:) Zapomniałem dodać, że jak już miałem odkurzacz pod ręką korzystałem z niego kilka razy podczas szlifowania, bo wierzcie mi, rdza strasznie pyli:) Potem wystarczyło tylko odtłuścić cały bagażnik benzyną ekstrakcyjną i użyć silikonu w miejscach podejrzanych o wpuszczanie wody. Jeżeli chodzi o rozerwaną blachę w miejscu koła zapasowego - dziura tymczasowo zalana jest silikonem, ale docelowao będzie zasapawana.
Pozostało mi teraz tylko pomalowanie bagażnika i tutaj mam pytanie do Was. Czym najlepiej pomalować blachy w bagażniku, a może przed malowaniem ją jeszcze czymś zabezpieczyć?
Jeżeli ktoś robił już renowację podłogi i blach w 6-tce niech się wypowie, bo bagażnik jest na pierwszym planie, potem rozpoczynam renowację podłogi w kabinie:)
Według mnie to co zacząłeś to nie renowacja a reanimacja - sądzac po opisie. Moja w bagazniku jest igła bez śladu zużycia więc w ogóle nie było tu nic robione. Jesli chodzi o podłogę drobna kosmetyka przejścia progów w przednie nadkola. Wszystko zrobione profesjonalnie i pokryte oryginalnymi środkami zabezpieczającymi.
Cześć,
to tylko mogę Ci pozazdrościć, żę jesteś posiadaczem takiej igły:)
Ja niestety nie, ale zamierzam ją doprowadzić do stanu przynajmniej dobrego. Oczywiście jakbyś mógł napisać jakimi środkami jest zrobiona Twoja na “igłę” byłbym wdzięczny:)
Igła to ona nie wszędzie jest, ale tak to już jest z 6 w Polsce. Dowiem się o nazwy tych specyfików i podeśle. A tak przy okazji dodam, że silikon nie jest dobrym rozwiązaniam. Niektórzy twierdza, że to lekarstwo na wszystko ja go unikam .
rozbierz, wyczyść i oddaj do fachowca. coś tam zapłacisz ale będziesz miał z głowy. a tak narobisz się i po 2 miechach będzie tak samo lub gorzej. a kasy w ogólnym rozrachunku wydasz 4 razy tyle. przerabiałem to w Syrenie i Warszawie…
a silikon się nie nadaje. jest z mało elastyczny. silikon się utwardza i przywiera do jednej strony, a puszcza drugą. jeśli już takie półśrodki do uszczelniacz do szyb samochodowych. jest stale plastyczny, ale bardzo trudny w nakładaniu. maże się i przykleja do wszystliego.
Po usunięciu rdzy pokażą się dziury które należy zaspawać migomatem,lub wstawić łaty,następnie zamalować farbą podkładową i uszczelnić spawy.Dalej można całą podłogę zakonserwować Bitgumem,Bitexem lub innym podobnym środkiem (od biedy nawet smołą z ropą-polecam jedynie w przypadku drastycznego braku gotówki).
Lepiej jednak byłoby podłogę bagażnika wyłożyć specjalnymi matami głusząco-tłumiącymi,które kładzie się na gorąco.Oprócz zabezpieczenia antykorozyjnego dają niezłe wygłuszenie(szczególnie ważne w przypadku podłogi w kabinie)
W przypadku konieczności wstawiania nowych kawałków blachy na podłodze,czy progach zwróć uwagę na elementy usztywniające konstrukcje karoserii(nie możesz ich zastąpić zwykłą blachą).
W razie czego służę pomocą tehniczną i warsztatową(zajmuję się rekonstrukcją i naprawą fajnych pojazdów)
Panowie na początek dziękuję za wszystkie p-odpowiedzi:)
Czarny, a możesz mi na prv wysłać kontakt do siebie:)?
Chciałbym zadzwonić i porozmawiać z fachowcem:)
Jeżeli chodzi o silicon to uszczelniłem nim specjalnie tymczasowo.
Tak jak napisałem od stycznia moją 6-tkę wstawiam do garażu ojca. Wiem jedno: nikt mi nie zrobi tego lepiej. Gość jest chory jak wszystko nie jest zrobione na cacy. Raz gdy miałem Miśka Eclipse zacioł mi się tłoczek od szczęki hamulca. Mechanik, by wziął psiknął jakimś badziewiem, żeby puścił i za jakiś czas sprawa by wróciła do roboty. Ojciec natomiast rozkręcił, wyjął tłoczek, oczyścił/wyrównał bardzo drobnym papierem ściernym, założył nową gumę uszczelniającą i dopiero złożył wszystko do kupy. To jest przykład jak podchodzi do robienia wszystkiego. Zresztą samo to, że do mechanika ze swoim audi jeździ tylko na wymianę oleju i innych dupereli użytkowych. Sam wszystko przy nim robi. Poprostu chcę zebrać jak najwięcej informacji w jaki sposób i przy pomocy jakich materiałów można zrobić renowację samemu w garażu. W styczniu wszystko wywalam z samochodu tzn. fotele, wykładzinę, boczki, plastiki, co by zobaczyć, co jest do roboty. Następnie oczyszczenie z rdzy, zabezpieczenie miejsc po rdzy, uszcelnienie jakimś specyfikiem (może którymś z listy Czarnego), zaspawanie ewentualnych dziur itp.
Mam pytanie, czy znacie kogoś z ruchomym migomatem:), bo jak rozbiorę pół samochodu w garażu, ciężko będzie nim podjechać do blacharza w celu załatania braków blachy:)?
No i ile taka przyjemność może ewentualnie kosztować:)?
Po co tymczasowo sylikon Jestem za kompleksowym wykonywaniem. Po wyczyszczeniu nalezy zaspawać dziórki zpecjalnym drutem, najlepszy jest ten który uzywają w stoczniach. następnie połozyć specjalną pastę głuszącą którą nakłada się na gorąco pędzlem i wówczas będzie git. Taką reanimację jak Ty zacząłeś przerabiałem i później i tak trafiałem do fachowca, więc…
taka prowizorka z zastosowaniem silikonu będzie obowiązywać do pierwszych dni stycznia. A po co? Ano po to, żeby podczas chociażby przejazdu z mojego osiedla do garażu ojca woda się nie dostała:) Zastosowałem go profilaktycznie:)
Lepiej żeby woda się przelewała a nie stała - bo jak stoi to blacha gnić i rdzewieć będzie błyskawicznie. Zwróć uwagę że np. w progach masz otwory które muszą być drożne
James - zwróc uwage np na blachę pod uszczelkami (np bagażnika) w starych autach - wchodzi wilgoć i blacha gnije - ja ma tak w swojej 630 - ktoś jeszcze dowalił slikon bo pewnie podciekało.
Moje zdanie jest takie, lepiej nie ruszać i nie robić prowizorek, tylko odrazu konkretnie, bo to jest wyrzucenie pieniedzy i zmarnowanie bezowocnie czasu.
Wiem. Oczyszczenie miejsca po silikonie nie należy do najłatwiejszych i prostych zabiegów:( Dlatego już teraz przygotowuje się do zrobienia podłóg raz, a dobrze, łącznie z wygłuszeniem auta matami wygłuszającymi. Chyba zrobie to matami bitumicznymi. Są na Allegro.pl, choć szukając można również dotrzeć bezpośredno do producentów.
Panowie dzięki za dotychczasowe słuszne rady:) Czy ktoś z Was robierał środek auta? Interesuje mnie, czy nie ma jakiś haczuków związanych z demontażem siedzeń, kanapy (jakieś dziwne zatrzaski, które raz wypęte nie nadają sie do ponownego użycia), boczków tylnich i przednich na drzwiach itp.?