Reperaturki

Dzień dobry, zanim zacznę dzwonić po różnych miejscach to pomyślałem, że skorzystam z wiedzy forumowiczów, otóż potrzebuję kilka blaszanych elementów: reperaturki nadkoli tył i reperaturki spodu drzwi w miejsce odprowadzenia wody, tam jest takie łączenie blach - wiem wydziwiam, ale boję się, że niewielu tam zagląda, a miejsce jest problematyczne :face_with_rolling_eyes:
Na Narbutta powiedzieli, że nie ma reperatórek nadkoli, o drzwi jeszcze nie pytałem. Gdyby ktoś miał jakąś koncepcję to proszę o info, dzęki :wink:

Wallothnesch - Ersatzteile für klassische BMW Automobile | Wallothesch tu masz trzy elementy z “podróby” - 1 poz. to chyba próg, 2 i 3 poz. dotyczą chyba dolnych partii drzwi. :sunglasses:

Reperaturki to raczej tylko dorabiane. Dla dobrego blacharza łatwy problem. Kuba a jak postępy?

auto oddane, od dziś używam dwóch kółek :wink:
planowany termin odbioru - 1 lipca :confused:
a dalej zobaczymy jak będzie, zacząłem zamawiać części i powiem Wam, że już mnie boli głowa.
Kupiłem dwa znaczki - ~128pln
Zamówiłem uszczelki szyby przód, tył, klapy i szyberu - ~1000pln…
a teraz proszę o chwilę czasu na postępy :sunglasses:

skoro zacząłeś remont - proponuję byś zrobił osobny temat z przebiegu prac wraz fotkami - chyba że to tajemnica :sunglasses:

Ale ważne że znaczki już są :grinning:

Kuba gratuluje.

Kuba otwórz nowy post o renowacji swojej 6. Mnie osobiście ciekawi, co i jak robisz z blachą. Czy piaskujesz, czy szlifujesz, czy …? No własnie jak podchodzisz do blachy?:slight_smile:

choroba, dziwnie wyglądają te reperatury :confused: Ta jedna to w ogóle wygląda jak kawałek blachy za 40 ojro… :sunglasses:
Dzowniłem do Fusa i powiedzieli, że nie ma czegoś takiego jak reperatury do serii 6 w ogóle… do żadnej… fajnie, no nie :question:

A mam pytanie, czy ktoś może wie czy e28 lub e23 lub jakakolwiek inna ma podobnie zbudowane drzwi (dolny profil odprowadzenia wody) lub nadkole (krztałty, wymiary) :question:

Kuba z tego co mi się o uszy obiło to da radę reperatury tyłu przystosować do e28 - może to nawet gdzieś Adam napisał :question: Kuba, a czy takie straszne masz te drzwi. Moim zdaniem to dobry blacharz wspawa i natnie te otwory lub w odwrotnej kolejności:) Tak czy siak 3mam kciuki za remont.

bo nie ma, to są różne wynalazki MADE IN rzemiosło, które z reguły nie pasują za ni chu.. chu… :exclamation: :exclamation: dobry blacharz wykuje to z większą dokładnością z przystanku autobusowego… :grinning: lub innej kupy złomu…

Kubuś BRAWO, gratuluje, wreszcie sie coś dzieje. Jeśli chodzi o reperaturki to ktos pisał na naszym forum że znalazł do e23, może to Adaś był :question:

Wpadnij do Tarnowa jak bede , moze cos wytniemy :wink: drzwi Ci u mnie dostatek.

A jesli moge mala rade to nie bawilbym sie w reparaturki, jak jest nie najgorzej to zrobil bym tak jak pisal Jakub, jak zle to wymienilbym cale drzwi. Takie podrabiane reparaturki z zaweglonej blachy zgnija szybciej niz myslisz, zebys je niewiem czym nie zabezpieczyl a porzadne o ile w ogole znajdziesz beda cholernie drogie.

też mysle że na długo to nie zda egzaminu. jeszcze jakiś parciaż podczas spawania przegrzeje blache i wogóle bedzie lipa. :sunglasses:

Miłosz, ciekawie brzmi pomysł z Twoimi drzwiami :bulb: Tylko jak wytnę z nich rynnę to można je zezłomować lub poczekać aż się komuś coś jeszcze przyda :wink: Powiedz mi w jakim stanie są tam rynny :question: da się coś wyciąć czy się od razxu pokruszą :sunglasses:

A jak dorabiać to dylematy robią się również: a może się uda uzyskać lepszy krztałt rynienki pozwalający na skuteczniejsze odprowadzenie wody :question: A może ważniejsze są dla mnie oryginalne drzwi od tego auta niż kawałek jakiejś blachy, która zresztą jest niewidoczna, a założenia są takie, że musi być b. dobra jakościowo i zabezpieczona KZ - daje jej 50 lat, niech rdzewieje :sunglasses:

A poważnie, nie chce zmieniać drzwi, wolę zapłacić za rynienkę, co do spawania to wiecie jak to jest - auto jest w renowacji, wykonują tam dziesiątki czynności, wydaje mi się, że miejsc, w których można coś spieprzyć jest masa i wolę się nimi nie przejmować, nie dopilnuje się wszystkiego, a na efekt trza poszczekać :face_with_rolling_eyes:

A może być tak że trafi sie dłubka, który z sercem podejdzie do tematu, a wystarczy że jeden dzień przyjdzie na kacu i coś spie… , bo mu sie oko przymknie i po robocie :cry: Mysle że to duża kwestia szczęścia, żeby wyszło ok. Ja robiłem swoją e23 dwukrotnie w ciągu trzech lat i zawsze jakaś kiszka wychodziła. Za pierwszym razem jak mi położył lakier, jak pojechałem odebrać auto to łzy w oczach miałem. Odcień był makabryczny, choć dobrze zrobiony. Ale nie mogłem patrzec na auto. genaralnie jest po ostatnich naprawach jakies trzy lata i niestety troche wykwitów wyszło, ale nie jest źle. Z drugiej strony żeby to uratować to ponownie należało by to zrobic, a tak co trzy lata to jest to bezsens i niesamowita kasa, która jest pakowana bez efektownie. :face_with_rolling_eyes: I gdyby tak wszystko przeanalizowac, to jednak takie podejście jak ma Jakub może zaowocować w przyszłosci. Trzeba sie jednak liczyć z tym że włąscicielem takiego auta staje sie człowiek dożywotnio. I raczej szkoda jest go katować, jeździć nim w zime po naszych wspaniałych osolonych drogach. :face_with_rolling_eyes: Był CS do sprzedania sprowadzony przez jakąś firme trudniącą się odrestaurowywaniem aut. Samochód był do gruntownego odrestaurowania. Wysłałem do nic maila z pytaniem jakie są koszty doprowadzenia auta do oryginału. Podany kosz z tego co pamiętam wachał się w granicach pomiędzy 40 a 50 tyś. Myskle że zrobienie którejkolwiek z naszych szóstek żeby miało to rece i nogi wyniosło by tyle samo. Tym optymistycznym akcentem kończe mój wywód :wink:

Niestety mam takie samo zdanie jak ty :frowning: :slightly_smiling_face:

Kubus mam 4 drzwi, wszystkie z tego cokojarze byly niezle. Przynajmniej jedne z tego co pamietam mialy dobry spod a dziwnym trafem zardzewiala gore kolo uszczelki, takich drzwi specjalnie sobie nie cenie wiec pol zartem stwierdzilem , ze moglbys cos powycinac, choc jak pisalem Jakubowy pomysl wydaje mi sie “sprytniejszy”. Kolo 20-tego zjezdzam do Tarnowa oddac 6 do poprawek blacharsko lakierniczych, bede musial chwilke pomykac 320i. Jak bys chcial zawsze mozesz z pila wpasc, wypijemy piwko i moze cos utniemy.

Czasem juz ostatnio nie wiem co mam, oczywiscie ze jak ktores drzwi sa cale dobre to ich nie potne :laughing:

jesli Kubus napotkasz na problemy transportowe to słuze pomoca i chetnie dołącze sie do pifka :face_with_rolling_eyes:

A wiec juz znam dokladny plan tego pobytu w Tarnowie i jest on BARDZO krotki. Wyjechac moge najwczesniej we wtorek wieczorem wiec bede w Tarnowie od srody rano, w czwartek wczesnym po poludniem jade spowrotem do Berlina bo wieczorem musze juz tam byc :frowning: , ale jakbyscie mieli ochote na male wieczorne piwkowanie w Tarnowie we wtorek to serdecznie zapraszam :grinning:

Pawełku, ten CS to dawno był?