nawet posiadanie super wozka z pelnym pakietem elektronicznych bajerow nie bedzie w stanie uchronic nas od nieszczescia.nauczeni doswiadczeniem naszych kolegow musimy miec siebie i nasze szosteczki pod pelna ochrona i kontrola.a te foty tak ku przestrodze.panowie noga z gazu
http://www.carsdream.com/crash.html
.czy szanowni koledzy rabia cos w zwiazku z przygotowaniem autek do sezony mokrego i dzdzystego..wiem ze nie wszyscy chowaja swoje laleczki do garazy ,a niektorzy wrecz przeciwnie,beda jezdzic moze nawet zima.ja moze niezbyt intensywnie ale bede sobie szusowal po sniezku,wiec biore sie za przeglad blachareczki lacznie z naprawa uszkodzonych powlok zabezpieczajacych podwozia,jakies extra gumy w waskim rozmiarze i wysokim profilu,zalanie jakiegos dobrego plynu chlodniczego,wymiane termostatu,zakup jakiegos srodka do konserwacji uszczelek drzwi. .z tego co wiem moja jezdzila w szwajcarii od 1978 przez cale sezony i zima zbyt wielkich szkod jej nie wyrzadzila bo wozek jest zdrowy,ale jak wiadomo z uplywem lat odpornosc maleje i nie chcialbym na wiosne ogladac rudych wykwitow.
moze ktos ma jakies pomysly co zrobic zeby 6 znioslo jak najlepiej sezon jesienno-zimowy ![]()
Ja już przejrzałem spód autka i wszelkie otarcia wyczyściłem i zabezpieczyłem. Mam już dobre zimowe gumki. Płyn chłodniczy też nowy. Bardzo lubię jazdę po śniegu (pod warunkiem, że soli nie sypią
) więc na pewno sobie nie odmówię jazdy po krętych i białych kaszubskich drogach.
heh - taki to se pożyje ![]()
pożyje, pożyje - ja nie wyjeżdżam bo u mnie jest tyle soli, że ja pie…
W sumie to mam progi do zrobienia i błotniki więc może się skusze na małe wycieczki - nie wiem… ![]()
A z tego co wiem to 6 nie da się jakoś idealnie zabezpieczyć… ![]()
kolega Bokej mówi: że nie da się tylko kaleson przez głowę założyć ![]()
swieta racja z tymi kalesonami,ja ciesze sie tylko z tego ze za duzo przy blachach nie musze grzebac,a moja nowa laleczka jest jeszcze zdrowsza od czarnej
taki rocznik a do zrobienia tylko trzy male wtryski na lakierze(oryginalnym) i to tylko jeden spowodowany zeliwniakiem