silnik do 6 częś 2

Niestety z dwóch znalezionych silników nie pasowały łapy mcujące. Mam pytanie czy ktoś się orientuje od jakich modeli 5, 7 i w jakich rocznikach będą pasowały mocowania, czy może pozostaje mi tylko od 6. HELP. :frowning:

nie szalej, łapy się przekręca, mocowanie są w bloku fabrycznie :wink:

Jak się przekręca łapy, kiedy nie zgadzają się i odległości otworów w bloku od skrzyni i odległości od miski olejowej.?! :confused:

ja wymienialem blok, lapy zostaly przesunete (otwory fabryczne) i zamieniona miska na stara (moj to wersja przed 82’) - no problem… :wink:

No to mam pytanie od jakiego modelu i rocznika był ten blok?

Więc tak. (tylko nie śmiejcie sie zbyt mocno) okazało się ,że silnik dobry. Coś mi nie pasowało w tej diagnozie bo odpalałem go od czasu do czasu i stan się nie pogarszał, no to pomimo, że wcześniej zamieniałem już świece miejscami z 5 ponć zrąbanym garem, wymieniłem kable, w końcu sprawdziłem iskrę i co echo :astonished: no to zdejmuje kopułkę (swoją drogą dostęp do niej jest paskudny) a ona walnięta tylko na 5 garze. wkładam na od 325 mojego starszego i chodzi jak żyleta. :laughing:

Nikt się nie śmieje :wink:

6 lubi robic takie niespodzianki, moja np. znow zaczela dymic jak sie na wysokich obrotach hamuje silnikiem, a wszystko co moglo by byc z tym zwiazena juz zrobilem :grinning: a przynajmniej tak mi sie wydaje.

Chodzi jak burza i dymi, ale mam w nosie - dam sie sytuacji samej rozwinac.

no to znaczy sie motor zyje :smiling_imp: ja tez mialem niezle przeboje z kopulka… :wink: