Moze ktos sie orientuje. 2.0 M20, za duzy stan oleju, ktory nie wiadomo skad sie wzial. Obroty spadaja od czasu do czasu o okolo 1000rpm, chodzi nie rowno ponizej 900 obrotow. wysterowany jest teraz przezemnie na 1700rpm. Jakas diagnoza?? ktos sie spotkał z takim problemem?? zapobiegawczo nie jezdze. W piatek do mechanika-elektronika, pytam sie bo moze mial ktos podobna usterke i zaoszczedzi mi i mechanikowi zastanawiania sie nad przyczyna tego problemu. Prosze o pomoc. Pozdrawiam Eryk
Trzeba sprawdzić co jest przyczyną ewentualnego lania wtrysków. Może nie leją, tylko regulator ciśnienia wtrysków się skończył, a może sterownikowi się pochrzaniło?
wlasnie spalanie jest koszmarne, cos jak M5 na kwasie, sterydach, Viagrze i pełnym bucie. Dzieki jeszcze raz za pomoc.
To moze byc wlasnie sterownik bo cos elektryka szwankuje
olej jak olej, bez plynu. dlugo lapie temperature, stoi na 1 szej kresce, po jakis 20 min jazdy wchodzi na srodek, wskaznik minimalnie faluje, ale zawsze w dol skali
mam coś daleko podobnego podobnego u siebie. moim zdaniem może być coś z dawką paliwa i paliwa jeżeli będziecoś tu zachwiane to nie będzie chodził jak należy
jak nie łapie temperatury to może być termostat możesz go sprawdzić przez wkładanie do wody gorącą wode w wiadrze i termometrem. powinien się otwierać w temp około 70-80 oC ale co do temperatury to jeszcze zależy ale w tej temperaturze to powinien już się otwożyć. chyba że jest zablokowany. ja u siebie miałem jeszcze orginalny 28 lat.