Od początku posiadania mojego E24 mam dziwne (moim zdaniem) skoki obrotów przy uruchamianiu silnika na zimno. Na filmie widać mniej więcej o co chodzi: https://www.youtube.com/watch?v=AXt2CSn1O_c .
Problem w tym że przy temperaturach poniżej 10 stopni problem poważnie narasta. Wygląda to tak że po zapaleniu silnika obroty wchodzą na ok. 1000 potem szybko spadają na 300, potem znowu w górę na 800 w dół na 400 i tak sobie chwilkę falują aż ustabilizują się na 700.
Po wkręceniu silnika na i odpuszczeniu obroty znowu spadają do zbyt niskich wartości z których znowu lekką sinusoidą podnoszone są do właściwych. Czasami zdarza się że obroty spadną zbyt nisko i silnik zgaśnie. Po rozgrzaniu się silnika problem znika. Wymiana silniczków krokowych nie pomaga, czujnik od ssania jest sprawny, wtryskiwacz rozruchowy działa.
Tamten filmik był robiony przy około 12 stopniach i raczej nie wygląda to jakoś źle. Przed chwilą nagrałem film przy 2 stopniach i widać że jest dużo gorzej: https://youtu.be/_5ojBYmvBh0 . Czy to nie powinno być tak jak w nowszych autach że po zapaleniu silnika na zimno obroty powinny się ustalić np. na 1200 obr. i potem powoli schodzić w dół?
U mnie jest gorzej, dopoki sie deko niezagrzeje ciezko jechac…
Stawiam na dodatkowy wtryskiwacz albo ten dynks nim sterujacy.
Kumpel sie za moja wezmie po nowym roku to zobaczymy…
P.S. Mariusz76a a nie gasnie Ci?
Mnie czasem lubi zgasnac.
Też potrafił zgasnąć ale podregulowałem przepustnicę i już nie gaśnie. Dynks sterujący i wtryskiwacz sprawdzałem i wydaje się że są w porządku, chociaż moim zdaniem problemem jest zbyt bogata mieszanka na starcie.
Co do wtryskiwacza rozruchowego - powinien pracować b.krótko - raptem kilka sekund - popatrzcie na wykresik. Może też i pozostałe informacje z fabrycznej instrukcji L-Jettronica będą pomocne.
Informuję że moje problemy z zalewaniem i nierównymi obrotami po uruchomieniu silnika na zimno zostały definitywnie rozwiązane. Naprawa okazała się dość niekonwencjonalna i wiązała się z relokacją silniczka krokowego oraz regulacją dawki paliwa na wolnych obrotach. Niedługo wrzucę zdjęcia i opiszę co i jak.
Dokładnie, pre-sezon to zaczyna się w pierwszych dwóch dniach słonecznych następujących po dniach deszczowych spłukujących brudy z jezdni. W tym roku zjawisko wystąpiło już w połowie lutego