Skrytym pączkożercą mówimy NIE

Jest 9:45, pozartych 5 pączków… a to dopiero początek dania :sunglasses:

A Wam jak idzie ?

10:00 jeszcze nie zjadłem żadnego pączka :face_with_rolling_eyes:

TO GRZECH :laughing:

Naczczo nic nie jem :laughing:

ja na razie wszamałem 4 - ale 6 jeszcze czeka :sunglasses:

a o co chodzi z tymi paczkami… :confused: :question:

ja lubie wasze pączki (kielbasy tez)

a ja lubie wasz alkohol… :grin: :piwko:

slivovici?

Widzę, że zjadacie pączki tylko w tłusty czwartek. Ja zjadam kiedy mam na to ochotę…ukochanej prezenty robię też kiedy mam ochotę i takie tam… :v; :laughing:

tez :grin:

Z racji tego ze jestem mniejszy od struga to zjadlem dopiero tylko 2 :grin:

Po takim czwartku, na pączki juz nie mogę patrzeć przez rok :flushed:

dlaczego w ankiecie nie ma opcji zero pączków?

Irko - śliwowica, piwko, a przede wszystkim absynt :v:

ja wlasnie skonczylem 4go. Absynt - TAK!

Adam, bidnie, masz caly rok to samo. A My normalni :grin: raz w roku pączek, raz w roku jesteśmy przeuroczy dla naszch kobiet - wczoraj, dlatego dzisiaj są pączki, raz w roku dla wszystkich kobiet itp itd… :grin: :grin: :grin:

Niektorzy w soboty i niedziele jeżdżą szóstkami, większość rozpoznaje pory roku… a tak to smutno i dziwnie, rano wódka, codziennie pączki, prezenty bez okazji, czerwona czapka i biala broda w maju… :grin: :grin: :pa: Adam- za dużo pracujesz :smiling_imp:

:laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing:
Ale za to mam co chcę w każdej chwili :v;

12:54 zero pączków :slightly_smiling_face: ale zapewne się to zmieni :u:

Ojjj Absynt :smiling_imp:

12.59 zero pączków (ale kawalek czekolady do kawy :flushed: ) Paczka też jeszcze dam rade

a ja zjadlem jeszcze 2 czyli razem juz 4 :grin: i mysle ze to mi juz wystarczy :wink: moglibysmy z czechami prowadzic wymiany na wspolnych zlotach my im kielbase a oni nam alkohol juz mi sie podoba :grin:

Zamiast się nażerać byście przy szóstkach pogrzebali :v: