Od 4 miesięcy jestem szczęśliwym posiadaczem 635 csi z 79r. E24 kręciło mnie od dobrych 10 lat, no i w końcu się udało. Jest to przy okazji moja pierwsza w życiu beemka, ale za to jaka - warto było poczekać. Ponieważ na codzień jeżdżę Toyotą Corollą, nie muszę dodawać, jakie są moje wrażenia z jazdy szóchą . Szczególnie polecam tunel na Wisłostradzie i jazdę z uchylonymi tylnymi szybami.
Wozik jest w miarę oryginalny i nieżle zachowany jak na swój rocznik, więc plan jest taki aby go zrobić na pełny oryginał. teraz jestem na etapie poszukiwania brakujacych detali i zbierania na blacharza .
pozdrawiam i do zobaczenia przy najbliższej okazji
jak to się mówi- lepiej późno niż później
szócha ma niepowtarzalny kolor- coś w stylu ceglasty- burgund metalic. Taki kolor wystepował chyba tylko do 82 roku. Planuję go zostawić, bo fajnie pasuje do szóstki starszego typu na e12.
Autko kupione faktycznie w Zgorzelcu od Mańka. Muszę przyznać, że wyrozumiałość Mańka we wprowadzaniu mnie w temat e24, pomogła mi podjąć tę “życiową” decyzję. No i dzięki temu nie kupiłem kota w worku- od początku było wiadomo co jest do zrobienia, a autko jest faktycznie niezłym materiałem na doprowadzenie go do fajniego, oryginalnego stanu.
z tego wynika ze conajmniej 2 chyba, ze jestem niekumaty, ale mowicie tu ze gosc kupi niedawno, a tamta widzialem na grillu u szturca z dobre 2 miechy temu i gadalem z wlascicielem